Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Programy pamięci tłumaczeniowej: rozpatrywanie rozwiązań tłumaczeniowych w nowych kontekstach

Podobnie jak tłumaczenie komputerowe, pamięci tłumaczeniowe również wprowadziły wiele zmian w pracy tłumacza, a niektóre z nich przyniosły znaczniejsze konsekwencje etyczne, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.   

Podstawą programów pamięci tłumaczeniowej jest gromadzenie i przechowywanie rozwiązań tłumaczeniowych, które są wykorzystywane poprzez automatyczne użycie terminologii. Oprócz zainwestowania w programy i szkolenia w zakresie ich użycia, należy wziąć także pod uwagę czas, który znacząco wpływa na ich pracę. Nie oznacza to jednak, że od razu zyskuje się na czasie.

Programy pamięci tłumaczeniowej skonstruowane są w taki sposób, że ważny staje się sposób ich użycia; dlatego też im częściej są wykorzystywane, tym mają większe bazy danych i co za tym idzie, są bardziej użyteczne.

Chociaż literatura na temat pamięci tłumaczeniowych, która zawiera przede wszystkim opisową i porównawczą analizę efektywności programów dostępnych na rynku, podkreśla niezwykły wzrost efektywności tłumaczy, w szczególności w dziedzinie lokalizacji (np. program lokalizacyjny oparty na Microsoft Windows), jednak mało uwagi poświęca się kontrowersyjnym kwestiom etycznym powstałym w momencie tworzenia terminologicznych baz danych (Zetzsche, 2000).  

Kiedy tłumacz tworzy terminologiczną bazę danych w wyniku poprzednich prac tłumaczeniowych, zlecanych bezpośrednio przez klientów lub biura tłumaczeniowe, oczekuje się, że taka baza powstanie wraz z ostateczną wersją tłumaczenia. Jeśli zostanie włączona do większej, przechowywanej przez klientów bądź też biura tłumaczeniowe, dane te będą udostępniane tym samym tłumaczom lub innym specjalistom pracującym nad przyszłymi zleceniami.

Jak wyjaśniają Biau Gil & Pym (2006), kiedy tłumacz ma do dyspozycji bazę danych, klienci oczekują zgodności z zawartą w niej terminologią i frazeologią. Ponadto, firmy mające zawsze na względzie redukcję kosztów, zachęcają tłumaczy do poszukiwania odpowiedników i są zwykle zawiedzione, kiedy wskaźnik ponownego użycia tekstu jest niższy niż oczekiwano (Murphy, 2000).  

Podobnie jak w zastosowaniu tłumaczeń komputerowych, projekty programów pamięci tłumaczeniowych, mające na względzie redukcję kosztów i czasu w wykonaniu tłumaczenia, przywołują na myśl pogląd, iż przekład jest „czynnością zastępowania słów” (Biau Gil & Pym), ponieważ większość czasu tłumacze „zachęcani są, by zapomnieć o innych czynnikach konfigurujących tekst” oraz do skupiania się na segmentach, które mogą zostać przeniesione z baz danych i użyte do tłumaczenia (2006:12).

Interpretacja tekstu źródłowego przez tłumacza i osobiste wybory dokonywane przy tworzeniu przekładu mogą naruszać treść i spójność, chociaż czasem dla pewnego kontekstu wybór tłumacza jest lepszy niż ten dokonany przez bazę danych. Poprzez ponowne użycie segmentów z bazy danych, tłumacze mogą zrzucać z siebie odpowiedzialność za wynik swojej pracy, ponieważ klienci oczekują, że pamięć stworzona w procesie tłumaczenia będzie dołączona do tekstu ostatecznego.