Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

 

Automatyzacja tłumaczenia: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość

Karl Heinz Freigang

tłum. Arkadiusz Derlatka

 

Niniejszy dokument został przetłumaczony w celach niekomercyjnych za zgodą Instytutu Alberta Einsteina, P.O. Box 455, East Boston, MA 02128, Phone: (617) 247-4882, Fax: (617) 247-4035.

Wstęp

Pierwsze próby automatyzacji procesu tłumaczenia naturalnych języków sięgają połowy XVII wieku, kiedy to niemiecki mnich z miasteczka Speyer, Johannes Becher, napisał broszurę dotyczącą wynalezienia matematycznego metajęzyka opracowanego w celu opisu znaczenia zdań napisanych w dowolnym języku.

Ten metajęzyk, składający się z ciągów liczb przyporządkowanych znaczeniu słów i innych liczb wyrażających semantykę końcówek fleksyjnych, wyposażony był w listy równań, które przyporządkowywały, np. niemieckim lub łacińskim słowom, matematyczne wyrażenia znaczeniowe w taki sposób, aby zdania z jednego z tych języków mogły być przetłumaczone mechanicznie na inny język w oparciu o listy równań.

Pierwsze prawdziwe maszyny służące mechanicznemu przekładowi zostały wynalezione w latach 1930 – 1940 przez inżynierów Francuza George’a Artsruni (wynalazcę „Mechanicznego Mózgu”) i Rosjanina P. Trojanowskij’a. Niezależnie od siebie opracowali mechaniczne urządzenia do skanowania taśmy dziurkowanej zawierającej wyrażenia w jednym z naturalnych języków i odwzorowania ich w innym języku na innej taśmie.

Dopiero po zakończeniu drugiej wojny światowej pod koniec lat 40-tych, kiedy pierwsze elektroniczne maszyny liczące zaczynały być wykorzystywane przez naukowców do celów matematycznych, naukowcy wpadli na pomysł zastosowania ich również do celów niematematycznych, np. odkodowywania zaszyfrowanych informacji i tłumaczenia ich na języki naturalne. Warren Weaver w swym słynnym memorandum skierowanym do Fundacji Rockefellera z 1949 roku zwrócił uwagę na analogię pomiędzy translacją i odkodowywaniem:

"Mam teraz przed swoimi oczami tekst napisany w języku rosyjskim ale
będę udawał, że jest on napisany po angielsku i że zakodowano go tylko
w język dziwnych symboli. Wszystko co należy zrobić to pozbawić go
kodu w celu odzyskania ukrytej w nim informacji.”

Jednakże w kolejnych latach tłumaczenie maszynowe okazało się być bardziej skomplikowane niż przypuszczano, jako że nie stanowi ono wyłącznie korespondencji między dwiema stronami za pomocą kodów czy symboli, ale oznacza również umiejętność analizowania gramatycznego i semantycznego znaczenia języka w celu dokonania tłumaczenia z jednego języka na drugi (więcej szczegółów o historii maszynowego tłumaczenia można znaleźć np. w pracy Hutchins 1986).