Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Od Georgetown do ALPAC

Pierwszy udany pokaz maszynowego tłumaczenia miał miejsce 7 stycznia 1954 roku na Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie. System tłumaczący z języka rosyjskiego na angielski został zastosowany w głównym systemie komputera IBM i zawierał dwujęzyczny słownik z około 250 pozycjami. Korpus tekstowy składający się z 60 prostych rosyjskich zdań został prawidłowo przetłumaczony przez system w oparciu o proces zastępowania jednego słowa innym z zastosowaniem dodatkowych zasad poprawnej kolejności wyrazów w zdaniach angielskich.

Rezultat eksperymentu został uznany za dowód wykonalności maszynowego tłumaczenia, a ówcześni naukowcy byli przekonani, że końcowy sukces procesu maszynowego przekładu jest tylko kwestią stworzenia większych słowników. „W pełni automatyczna, wysokiej jakości maszyna do tłumaczenia” (FAHQT) została uznana za cel osiągalny w przeciągu zaledwie kilku lat.

Około dziesięć lat później amerykański rząd powołał komisję mającą za zadanie analizę rynku tłumaczeń i ocenę postępów w zakresie badań i rozwoju tłumaczenia maszynowego. Komisja ta (ALPAC) opublikowała w 1966 roku słynny raport, znany również pod nazwą „Czarnej Księgi Tłumaczenia Maszynowego” nie tylko ze względu na czarny kolor okładki. Komisja doszła do wniosku, że nie ma sensu dalszego wspierania badań i rozwoju tłumaczenia maszynowego i że znacznie lepiej jest wydać pieniądze na poprawę jakości tradycyjnych tłumaczeń wykonanych przez człowieka:           
                
                  „ Komisja nie widzi żadnego usprawiedliwienia dla masowego
                     wspierania maszynowego przekładu, gdyż jest to proces w
                     całej swej rozciągłości wolniejszy, mniej dokładny i bardziej
                     kosztowny od tłumaczenia wykonanego przez człowieka…”
                     (ALPAC 1966)

Konsekwencją raportu było prawie całkowite wstrzymanie w USA przepływu funduszy wspierających rozwój tłumaczenia maszynowego. W Europie istniało jeszcze kilka projektów badawczych jak te na uniwersytetach Grenoble we Francji lub Saarbrucken w Niemczech. Dopiero w połowie lat 70-tych badania zostały wznowione także w USA, a przede wszystkim w Japonii. Kolejny wzrost rozwoju badań miał miejsce w latach 80-tych, kiedy to tworzone były coraz sprawniejsze mikrokomputery (PC).

Dzisiejsza sytuacja

Naukowcy i badacze na całym świecie są przekonani, że ambitny plan budowy w pełni automatycznego urządzenia do wysokiej jakości tłumaczenia nie zostanie osiągnięty w najbliższej przyszłości, dlatego skoncentrowali się w ostatnich latach nie tyle na systemie maszynowego tłumaczenia w ścisłym znaczeniu tego słowa ale na urządzeniach wspomagających codzienną pracę tłumacza .

Szybki rozwój oprogramowania i sprzętu komputerowego, który dokonał się w ostatnich kilku latach, doprowadził do sytuacji w której profesjonalne tłumaczenie nie jest możliwe bez użycia różnych narzędzi tłumaczeniowych. Wszystkie kroki w dzisiejszym procesie tłumaczenia mogą być wykonane mniejszym nakładem kosztów przy użyciu odpowiedniego oprogramowania podpowiadającego gotowe rozwiązania z zakresu terminologii, wyszukiwania tekstów źródłowych na początku pracy i służącego pomocą podczas procesu tłumaczenia i redagowania tekstu, rozplanowania projektu czy też tworzenia bazy danych.