Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Potencjalni klienci mają również dostęp do stron internetowych poszczególnych tłumaczy, jeśli tylko ułatwimy im znalezienie nas. Koszt związany ze stworzeniem i utrzymaniem strony internetowej jest w miarę przystępny i wynosi około kilkuset dolarów.

Jednym z miejsc, gdzie mikrokosmos i makrokosmos spotykają się ze sobą, jest z pewnością Internet. Szacuje się, że około roku 2005 liczba ludzi, którzy będą podłączeni do Internetu osiągnie miliard, a większość z nowych użytkowników będzie pochodzić z krajów rozwijających się.

Zupełnie bezpiecznie można zaryzykować stwierdzenie, że stały dostęp tylu osób do patentów będzie źródłem wysokooktanowego paliwa, które rozpali ludzką inwencję. Słowo patent, które pochodzi od łacińskiego zwrotu litterae patentes, oznaczającego otwarte listy lub dokumenty publiczne, odzyskuje teraz swoje pierwotne znaczenie dzięki Internetowi.

Wszechobecność Internetu powoli zmienia równowagę sił w biznesie tłumaczeniowym. Przewagę nad pośrednikami handlowymi zwyczajnie odsprzedającymi różne rzeczy, o których nie wiedzą zbyt wiele, zyskują dostawcy specjalistycznych usług, którzy są w stanie zapewnić więcej niż produkt sam w sobie, ponieważ dużo wiedzą o produktach, które sprzedają.

Czego można chcieć więcej?