Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Pierwsza to fakt, że studenci będący już słuchaczami uniwersyteckimi etap pedagogiczny mają najczęściej za sobą. Innymi słowy, ich rozumienie i wierność tekstu zostały zbadane i zweryfikowane podczas zajęć. Kolejny obszar, językowy, jest złożony i nie omawia się go podczas zajęć T/P na większości uczelni. Studenci zatem powinni pracować nad pokonywaniem trudności, związanych z dobrym odbiorem i rozumieniem tłumaczonego tekstu przez słuchaczy (tzn. jak przekształcić informacje pochodzące z języka źródłowego na tekst docelowy, tak by był on możliwie najlepiej zrozumiany). To właśnie stanowi przyczynę, dla której Cote (1990) chce uwrażliwić studentów na katastrofalne skutki zgadywania znaczenia przy tłumaczeniu pisemnym i ustnym. Domyślanie się znaczenia jest oznaką braku pełnego zrozumienia tekstu. Jeśli tłumacz nie jest pewny znaczenia słowa, jak ma sprawić, aby inni zrozumieli jego przekład pisemny lub ustny?

Aby pomóc tłumaczom we właściwym rozumieniu znaczenia, Massaoud (1988) zaleca zapoznanie się z dwoma pytaniami dotyczącymi informacji tekstu źródłowego:

1. Jakie jest znaczenie?
2. Jak należy to powiedzieć w nowym (tym drugim) języku?

Nawiązując do pierwszego pytania, oryginalna treść może niejednokrotnie wywoływać sarkazm (np. ktoś mówi „Ale piękny mamy dziś dzień”, a w tle szaleje huragan). Tłumacz musi prawidłowo odczytać sarkastyczne znaczenie danej wypowiedzi i przekazać je w taki sposób, aby było odczuwalne, lecz nadal pozostało odbierane.

Drugie pytanie wiąże się bardziej z zamierzeniem stylistycznym i odpowiednim przekazywaniem informacji. To, co ma być przekazane w języku docelowym może brzmieć lepiej, jeśli zamienione zostanie na trzy lub cztery krótsze zdania, a nie zostaje wyrażone jednym, tak samo długim jak w oryginale. „Dobrzy tłumacze nie próbują zmieniać formalnego szyku wyrazów lub wyrażeń, ani też nie starają się szukać odpowiedników tej samej formy. To, do czego naprawdę dążą, to wierne odtworzenie oryginału, tak aby znaczenie danej informacji i jej brzmienie mogło być przekazane w prawidłowy sposób” (Massoud, 1988, p.35).

Pojęcie 6: Nie wszystkie teksty do tłumaczenia i przekładu zaciekawią każdego studenta.

Nawet jeśli przyjmiemy, że studenci (przyszli lub obecni) zrozumieli istotę pierwszych pięciu pojęć opisanych powyżej, mogą nie chcieć uznać pojęcia szóstego. Entuzjastę procesu translacji może szybko zniechęcić tekst, który wykracza poza jego sferę zainteresowań. Studentów interesujących się zagraniczną muzyką i filmem - tematami będącymi ich zainteresowaniami, a przez to również najczęstszymi dziedzinami tłumaczenia i przekładu - może odstraszyć konieczność pisemnego tłumaczenia „nudnych” tekstów, takich jak wycinki prasowe lub fragmenty z książeczek dla dzieci. Niemniej jednak, w większości przypadków, tłumaczenie nie opiera się na możliwości wyboru zadań tłumaczeniowych. Zarówno tłumacze pełnoetatowi, jak i pracujący na zlecenie powinni posiadać wiedzę z wielu dziedzin specjalistycznych (Weiss, 1995), będącą oczywiście związaną z dziedziną w kręgu zainteresowań tłumacza pisemnego bądź ustnego. Nigdy nie powinni jednak odrzucać tłumaczenia dokumentów, które wykraczają poza ich ulubioną tematykę.

W ten sposób, na poziomie uniwersytetu, istotą tłumaczenia musi być praktyka oraz zdobywanie odpowiednich perspektyw dobrego podejścia do tłumaczenia. Teksty powinny pochodzić z różnych źródeł (Cote, 1990) oraz umożliwiać studentom tłumaczenie zarówno na, jak i z języka angielskiego oraz ich języka ojczystego (Maier, 1998). Dobry nauczyciel będzie starał się dostarczać studentom zadania pochodzące z różnorodnych dziedzin, jeśli oczywiście kurs nie ma określonej tematyki oraz czas na to pozwala (często okazuje się, że jest go za mało). Przykładowo, nauczyciel wybiera materiał z magazynów komputerowych, reklam, seriali komediowych, lub nawet ze szkolnego rozkładu zajęć, tak długo jak tylko dostarczane informacje i źródła, z których pochodzą, są zróżnicowane i stanowią dla tłumaczy wyzwanie i możliwość praktyki.