Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Tłumacz a duch czasu

Mary Carroll

tłum. Anna Jurys

Źródło:

 

Szkolenia, praca w zespole, technologia.

Przystosowanie zawodu tłumacza do realiów XXI wieku.

Mary Carroll w swoim artykule pisze o tym, co to znaczy pracować dla firmy specjalizującej się w tłumaczeniu audiowizualnym oraz przekładzie tekstów o tematyce związanej z naukami społecznymi, biznesem oraz marketingiem.

Przytacza procedury charakterystyczne dla tego typu przekładu, potrzeby klientów, możliwości i oczekiwania wynikające z dokształcenia się oraz opisuje wpływ technologii wraz z możliwościami, jakie daje ona w pracy tłumacza.

Profil zawodowego tłumacza nieustannie się zmienia. Nie charakteryzują go już takie kryteria jak język źródłowy i docelowy, obszary specjalizacji, status tłumacza niezależnego czy etatowego.

Umiejętności związane z przekładem i zamiłowanie do języka wciąż pozostają kwestią zasadniczą, jednak na równi z nimi liczy się ciągłe dokształcanie się, otwartość na nowe technologie, umiejętność pracy w zespole i niezawodność.

Rynek tłumaczeń jest tak zróżnicowany i wyspecjalizowany jak życie w początkach XXI wieku i dlatego nie powinien dziwić fakt, że w trakcie swojej kariery tłumacze stopniowo specjalizują się w konkretnych dziedzinach. Czasem decyzja zapada na początku, kiedy student wybiera dany kierunek na uniwersytecie.

Innym razem jest to długotrwały proces kształtowany przez zainteresowania tłumacza lub po prostu przypadek, kiedy na konkretną dziedzinę jest akurat popyt albo „trafia się" zlecenie. Szczęśliwcami są tłumacze, którym udaje się połączyć zainteresowania z dziedziną tłumaczeń, w której się specjalizują.

Kiedy zaczynałam pracę jako niezależny tłumacz z języka niemieckiego na angielski, zdobywałam doświadczenie w dziedzinach tak różnorodnych jak telekomunikacja, inżynieria, szeroko rozumiane nauki społeczne, polityka finansowa rządu, edukacja i szkolenie zawodowe czy marketing i film.

Chociaż początkowo źródłem mojego utrzymania były tłumaczenia techniczne, to tematy związane z kulturą, szkoleniami oraz naukami społecznymi, a przede wszystkim tłumaczenia i adaptacje dla mediów audiowizualnych porwały moją wyobraźnię.

Stamtąd był już tylko krok do założenia firmy doradztwa językowego, a w późniejszym czasie firmy zajmującej się tłumaczeniami i napisami filmowymi, a więc specjalizującej się w dziedzinach mi najbliższych.