Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

La Défense de la langue française odpowiedziało, że była to jednak strona komercyjna, ponieważ zawierała informacje o kursie i jego cenach, dając jednocześnie do zrozumienia, że inne strony wyłącznie w języku angielskim mogą być następne na liście. W swojej wypowiedzi dla prasy, The Body Shop International plc przyznała się do błędów, zaznaczając jednak, że jej główny franczyzobiorca i jego zastępca byli odpowiedzialni za niedopatrzenia. Firma ogłosiła, że wszczęto kroki, by naprawić to niedopatrzenie.

Kiedy Onionskin skontaktował się z Towarzystwem Pour la défense de la langue française, jego dyrektor Marceau Déchamps zasygnalizował, że grupa zwiększa swoje wysiłki, aby przypomnieć podmiotom funkcjonującym we Francji o ich obowiązkach prawnych. Złożone tylko z wolontariuszy, towarzystwo posiada ograniczony budżet, niemniej jednak, ma ono w najbliższych planach dalsze procesy sądowe.

W celu uświadomienia swej misji, koncentrują się na ważnych strategicznie sprawach, np. recydywa Body Shop i bardzo ważna sprawa związana z Internetem. Déchamps uparcie twierdził, że towarzystwo nie było antyfrancuskie, ale profrancuskie, podkreślając: „interesuje nas głównie słowo pisane”.

Postanowienia sądu we wszystkich trzech sprawach wydane zostały 24 lutego.