Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Jak wynika z listu, sprawę pogarsza fakt, że wydawcy wymienieni w liście odliczają „koszty korekty” od wynagrodzenia tłumacza, co jest pogwałceniem zwyczajów obowiązujących w branży.

Jak zauważa jeden z obserwatorów branży, poziom płac w wypadku tłumaczeń literackich jest już na tyle niski, że o pełnoetatowych tłumaczach literatury można mówić w kategoriach  „biedniejsi niż biedni”. Jeszcze mniej optymistyczna ocena sytuacji pochodzi z ust rzecznika tłumaczy, o których wspomina Deutschlandfunk Radio. Powiedział on, że „przy dochodach brutto oscylujących w granicach 2000 marek (800 funtów), tłumaczom literatury grozi całkowite wymarcie”.

Jednak skoro tłumacze literatury wychodzą z cienia, być może wydawcy i redaktorzy literaccy, którzy w słowach Coxa „w tak dużym stopniu polegają na wiedzy oraz wrażliwości literackiej tłumaczy” w końcu uznają dług, jaki mają wobec nich.

Eksporterzy z Wielkiej Brytanii: dobre/ złe wieści

Z finansowanego przez Unię Europejską sondażu, przeprowadzonego wśród eksporterów z terenów północnej Anglii w lipcu 1996 roku wynika, że 49% badanych doświadczyło barier językowych.  Jak podaje Financial Times, („Łamanie bariery językowej” “Breaking the language barrier” 10/10/1996), ten sam sondaż wskazywał, że tylko 13 % firm opracowało strategię językową, aby rozwiązać problem. Niemniej jednak, 83% badanych firm korzystało z usług tłumaczy.

Dobra wiadomość dla przedsiębiorczych tłumaczy, chętnych, by zareklamować swoje międzykulturowe zdolności komunikacyjne, powiedział optymista; smutny komentarz dotyczący wątpliwych umiejętności językowych reklamowanych jako tłumaczenia przez innych, odpowiedział pesymista. Niepełne dane, odpowiedział wymijająco wnikliwy czytelnik.

Artykuł odnosi się do innych badań, ukazujących związek między kompetencjami językowymi, a wielkością firmy— firmy liczące mniej niż 250 zatrudnionych były najbardziej poszkodowane, podczas gdy dyrektorzy naczelni firm istniejących krócej niż pięć lat chętniej zatrudniali lingwistów.

Dalej opisywana jest pomoc, którą mogą otrzymać mniejsze brytyjskie firmy, w szczególności odnosi się do Systemu Doradczego – Języki w Eksporcie (Lexas) (Languages in Export Advisory Scheme). Zgodnie z nim, przedsiębiorstwa liczące mniej niż 250 pracowników mogą starać się o dotację w celu sfinansowania dostępnych na miejscu konsultacji językowych (informacja: Lexas +44 (0) 1203 694554.)

Chińscy inwestorzy w Szwecji pozostawieni na lodzie

Zanim szwedzki Oddział do Walki z Groźnymi Przestępstwami Gospodarczymi, władze podatkowe, regulatorzy rynku finansowego skontrolowali Fairbank w grudniu 1996 roku, przez sztokholmskie transakcje spekulantów giełdowych na rynku międzynarodowym inwestorzy stracili miliony szwedzkich koron.

Tak jak Pagoda, który działał według podobnego schematu, zanim został skontrolowany przez brytyjski Urząd do Spraw Przestępstw Gospodarczych w związku z domniemanym sprzeniewierzeniem funduszy inwestorów w kwocie 7.5 miliona dolarów, Fairbank obrał sobie za cel przedstawicieli mniejszości etnicznych, Chińczyków— dwudziestotysięczną społeczność zamieszkującą Szwecję.