Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Szkolenie tłumaczeniowe i rzeczywistość:
konkretne propozycje zmniejszania rozbieżności
„Okrągły stół” , Część A

Chris Durban, Tim Martin, Brian Mossop, Ros Schwartz, Courtney Searls-Ridge

Źródło: www.accurapid.com/journal/

tłum. Katarzyna Niewadzi


Większość uczących sztuki tłumaczenia i praktykujących tłumaczy zgadza się, że zachodzi potrzeba większego związku między szkoleniem i tym, co niektórzy określają jako „rzeczywistość”. Ale diabeł tkwi w szczegółach - w jaki sposób zmotywowani nauczyciele i czynni tłumacze mogą zabrać się za zmniejszanie rozbieżności w tej wymagającej, szybko rozwijającej się dziedzinie? Jak możemy zagwarantować, że osoby studiujące odniosą natychmiastowy sukces, kiedy skończą szkołę/kurs szkoleniowy i będą mogli oczekiwać na prawdziwy rozwój kariery zawodowej, kiedy doprowadzą do perfekcji umiejętności i zdobędą doświadczenie? „Okrągły stół” to przede wszystkim konstruktywny przegląd konkretnych możliwości. Wydarzenie miało miejsce w sierpniu 2002 roku na konferencji FIT (International Federation of Translators) w Vancouver, w Kolumbii Brytyjskiej i zakończyło się ożywioną sesją pytań i odpowiedzi z udziałem publiczności.

Chris Durban: Parę lat temu nauczycielka prestiżowej europejskiej szkoły tłumaczy witała nową klasę raczej zniechęcającym stwierdzeniem. „Przynajmniej kochacie języki”, mówiła. „To dobrze, bo nie zarobicie ani grosza, tłumacząc”.

Wszyscy wiemy, że sukces finansowy to nie wszystko. Jednak byłem jednym z nielicznych obserwatorów, którego zaniepokoiła ta uwaga, przedstawiająca tłumaczy jako szlachetnych nieudaczników, wprowadzająca od samego początku negatywne nastawienie. Jak by na to nie patrzeć, taka uwaga pokazuje brak świadomości nauczyciela, że istnieją sektory rynku, w których można realizować swoją pasję do języków i przyzwoicie zarabiać. Co więcej, biorąc pod uwagę niedostateczną liczbę wykwalifikowanych tłumaczy w wielu szybko rozwijających się dziedzinach, uwaga ta zwraca uwagę na problem rozbieżności między umiejętnościami, których się uczy, a tymi, na które jest zapotrzebowanie na rynku.

Pięciu uczestników naszej dyskusji odnosi sukcesy w tłumaczeniach, pracując każdy w innym sektorze rynku. Warto zauważyć, że nie istnieje jeden rynek tłumaczeń, a raczej różnorodne segmenty. Głównym wyzwaniem dla tłumaczy, którzy właśnie kończą szkołę lub chcą zmienić zajęcie, jest odnalezienie najbardziej obiecujących segmentów - wybranie lubianych dziedzin, które dają perspektywę prawdziwego rozwoju zawodowego oraz zajęcie pozycji umożliwiającej świadczenie usług tłumacza na rzecz entuzjastycznych klientów - gdyż pozytywnie nastawieni klienci prawie zawsze, jak wynika z moich doświadczeń, stymulują do pracy i gotowi są zapłacić więcej za dobrze wykonane zlecenie. Pociąga to za sobą dwie konsekwencje: po pierwsze, klienci, którzy płacą więcej, na ogół słuchają uważniej tego, co mówi ich tłumacz, co oznacza dużo lepsze warunki pracy. Po drugie, mając wybór, zdecydowanie wolę być lepiej niż gorzej opłacany za wykonaną pracę.

W dzisiejszej dyskusji, każdy mówca wskaże i omówi trzy kluczowe kwestie, które w wielu przypadkach odnosić będą się do umiejętności, których potrzebuje tłumacz, aby odnieść sukces w swoim segmencie. Jak zauważyli uczestnicy dyskusji podczas organizowania panelu, wiele rzeczy pokrywa się, ale niektóre są charakterystyczne dla konkretnych rynków. Zaczniemy więc od pięciominutowej prezentacji „trzech zagadnień”. Wysłuchamy uwag uczestników panelu, po czym rozpoczniemy otwartą dyskusję z udziałem słuchaczy. Mamy nadzieję, że będziecie Państwo zadawać pytania.