Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

a) Dane kontaktowe- Niektóre agencje wymagają całodobowej dyspozycyjności i podania numeru telefonu stacjonarnego, komórkowego i faksu. Należy pamiętać, że to tylko formularz zgłoszeniowy i żadna ze stron nie zgodziła się jeszcze na warunki drugiej. Wyobraźcie sobie, że tłumacz odwiedzający w sobotę wieczorem przyjaciół odbiera nagle telefon z drugiej półkuli: "Proszę natychmiast wracać do domu. Właśnie przefaksowaliśmy 217 słów do tłumaczenia w trybie ekspresowym!" Jakkolwiek nierealnie to brzmi, takie wrażenie kreują wyżej opisane wymagania.

b) Dyspozycyjność - Na jednej z witryn jest kalendarz online, w którym tłumacze mogą zaznaczać swoją dyspozycyjność co najmniej przez najbliższy miesiąc. Inne strony stawiają bardziej dociekliwe pytania na ten temat. Jeśli się nie mylę, w pracy w charakterze wolnego strzelca chodzi o to, żeby tak zaplanować różne krótko- i długoterminowe zlecenia, aby przez większość czasu być zajętym. Dlatego jeżeli brak dyspozycyjności niezależnego tłumacza jest często zaplanowany, jego/jej dyspozycyjność zależy zwykle od dostępności zleceń.

c) Kombinacje językowe - Zajmuję się szczególnym językiem -portugalskim. Korekta z brytyjskiego na amerykański angielski wymaga niewiele wysiłku, ale poprawienie tłumaczenia zrobionego przez mieszkańca Lizbony tak, aby było czytelne w Brazylii, to już większy problem. Tym niemniej wiele agencji zdaje się tego nie zauważać, mimo że do innych, nieprzydatnych w danym momencie szczegółów, przywiązują bardzo dużą wagę.

d) Dziedziny specjalizacji - Niektóre agencje pytają przyszłych współpracowników o dziedziny, w których się specjalizują. Inne jasno określają dziedziny, którymi się zajmują i wiadomym jest, że nie zamierzają nagle rozszerzyć zakresu działalności. Są jednak takie, które podają niekończącą się listę specjalności do wyboru, a dziedziny są niejasno sklasyfikowane i często opuszcza się ważne obszary tłumaczenia.

e) Używane oprogramowanie - Większość agencji zadaje dość rozsądne pytania o oprogramowanie, z którego korzysta kandydat. Zwykle w formularzu można wybrać używane najpopularniejsze pakiety oprogramowania lub wpisać mniej znane w polu tekstowym. Zwykle pada także pytanie, czy tłumacz pracuje na platformie PC czy Mac.

f) Sprzęt - Na większości stron znajdują się pytania o sprzęt komputerowy. Niewiele z nich pozwala zaznaczyć odpowiednie urządzenia (skanery, drukarki). Znam tłumaczy, którzy nie potrafią opisać swoich komputerów dokładniej niż "Pentium".

g) Programy CAT - Niektóre agencje pytają o dostępne programy CAT, co jest ważne przy zarządzaniu projektami. Inne zaznaczają, że posiadanie danego oprogramowania jest koniecznym warunkiem współpracy z nimi. Mogę tylko mieć nadzieję, że te pierwsze robią to po to, aby dowiedzieć się, które programy są najpopularniejsze wśród tłumaczy i w rezultacie zatrudnić jak najwięcej osób mogących spełnić wymagania klientów.

h) Ostatnie zlecenia - Czasami można trafić na prośbę o opis ostatnio wykonanego tłumaczenia lub jego próbkę. Ocena umiejętności na podstawie próbek tłumaczenia to dobry pomysł; jednak jeśli tłumacz znalazł czas, aby ubiegać się o nowe zadania, możliwe, że nie miał ostatnio szczególnych zleceń. Ostatnie kilka z nich mogło być tłumaczeniem marnie napisanych ulotek na temat jakiegoś nowego produktu.