Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Przejście Nowej Zelandii do branży lokalizacyjnej

Evelyn Olsen

tłum. Magdalena Szczurek

Źródło:

 

Nowa Zelandia to nie tylko piękne widoki. Jest to kraj gotowy na nadejście branży lokalizacyjnej.  Co będzie potrzebne biurom tłumaczeń, by stać się branżą świadczącą usługi lokalizacyjne w kraju, w którym lokalizacja w ogóle nie istnieje?

Evelyn Olsen, pracująca dla lokalnego biura tłumaczeń twierdzi, że Nowa Zelandia jest gotowa na lokalizację i zwraca uwagę na to, jak ważne są szkolenia z tego zakresu.

Nowa Zelandia to marzenie wielu ludzi na całym świecie - zapierające dech w piersiach widoki, brak korków ulicznych tak powszechnych w Europie (sama jestem rodowitą Niemką), miła atmosfera, a do tego wszędzie przyjaźnie nastawieni ludzie.

Nie ulega wątpliwości, że niewielka liczba mieszkańców wpływa korzystnie na styl życia w Nowej Zelandii. Nowozelandczycy są bardziej zrelaksowani niż inne narody, nie oznacza to jednak, że na niczym im nie zależy.

Prawdę mówiąc, nigdy nie widziałam ludzi angażujących się z takim entuzjazmem w różnego rodzaju nowinki i innowacje jak oni.

Pojęcia jak "konkurencyjna przewaga," "zysk" oraz "korzystny zwrot z inwestycji" grają ważną rolę zarówno w Nowej Zelandii, jak w innych miejscach na świecie.

Jednak tutaj ludzie chcą mieć pewność, że nieodłączną częścią robienia interesów jest dobra zabawa. To, a także wyrazistość i otwarty umysł tego całkiem młodego narodu, który nigdy nie był napiętnowany ani przez historię, ani tradycję jest ich kluczem do sukcesu. (Gazeta Time z 2003 roku, wydanie na Pacyfiku, przedstawiła Nową Zelandię jako kraj o świetlanej przyszłości).

Kiedy mówię, że pracuję w biurze tłumaczeń w kraju o niskiej populacji (4 miliony mieszkańców w kraju wielkości Wielkiej Brytanii czy Japonii) ludzie pytają mnie, czy jest wystarczające zapotrzebowanie na tłumaczenia w Nowej Zelandii. Dzięki ogromnemu rozwojowi branży komunikacyjnej i IT w ostatnich 15 latach, odpowiedź na to pytanie brzmi: "tak".

Posłużę się tu przykładem firmy, w której pracuję - działa ona na rynku międzynarodowym od końca lat 80., a wciąż rosnąca baza międzynarodowych klientów udowadnia, że jest duża szansa na dalszy rozwój.

Nowa Zelandia ma zaawansowany sektor agrotechnologiczny, a także firmy o innowacyjnej technologii komputerowej, takie jak Weta, która odegrała znaczącą rolę w tworzeniu trylogii Władca Pierścieni.

Geograficzna izolacja Nowej Zelandii, dawniej uważana za wadę, obecnie dzięki strefie czasowej traktowana jest jako korzyść dla świadczących usługi tłumaczeniowe w dobie elektronicznej.