Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Od A do Z bycia tłumaczem

John Neilan

tłum. Karolina Kościukiewicz

Źródło:

 

Jeśli poważnie myślisz o byciu tłumaczem, musisz być w stanie spełnić przynajmniej następujące kryteria.

Podstawowe warunki bycia tłumaczem

Poza nielicznymi wyjątkami, niezbędne jest wyższe wykształcenie. Stopień naukowy, niekoniecznie językowy, jest podstawą. Dodatkową korzyścią są kwalifikacje, bądź doświadczenie w zupełnie innej dziedzinie.

Przydatne jest szkolenie podyplomowe w zakresie translacji. Przede wszystkim musisz znać swój ojczysty język w stopniu wręcz nienagannym, styl i słownictwo muszą odpowiadać danej dziedzinie i zagadnieniu. Ponadto, tłumacz powinien mieć talent do wyszukiwania informacji niezbędnych do technicznego tłumaczenia.

Oczywiste jest, że bardzo dobra znajomość zarówno języka docelowego, jak i kultury i tradycji danego kraju jest niezbędna. Jedynym sposobem na osiągnięcie tego jest otoczenie się językiem, tj.: poprzez mieszkanie lub studiowanie w kraju, gdzie mówi się tym właśnie językiem.

Język niemiecki można spotkać w 5 krajach: w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Liechtensteinie oraz w Luksemburgu. Nic nie jest w stanie zastąpić doświadczenia z życia w obcym kraju. Jako Irlandczyk mieszkający w Berlinie, w Niemczech, mogę w pełni polecić takie doświadczenia.

Najlepiej jest mieć swoją dziedzinę, w której będziemy się specjalizować, np.: literatura, tłumaczenia techniczne, medycyna, prawo.

Należy zainwestować w minimum wyposażenia i oprogramowania. Mówiąc „minimum", mam na myśli komputer z odpowiednim oprogramowaniem, faks, Internet oraz komplet niezbędnych słowników.

Aby zaoszczędzić czas, polecam słowniki w wersji online, np. LEO, dzięki któremu rozwiązanie uzyskujemy poprzez naciśnięcie klawisza. Ponadto telefon, automatyczna sekretarka i opcjonalnie dyktafon.

Coraz częściej tłumacze korzystają z oprogramowania translatorskiego oraz innych narzędzi translatorskich.

W przypadku tłumaczenia w środowisku biurowym, standardem stał się program Trados - oprogramowanie typu CAT (Computer-Aided Translation: Tłumaczenie przy użyciu komputera).

Programy typu CAT, np. Trados czy Déjà vu mogą kosztować sporo pieniędzy. Jeśli fundusze nie pozwalają na zakup takiego programu, należy rozważyć opcję wzięcia pożyczki na pokrycie kosztów początkowych. Inwestycja na pewno się zwróci.

Program Wordfast nie jest może typowy dla środowiska tłumaczy, ma jednak funkcje zbliżone do Tradosa czy Déjà Vu, a nie kosztuje ani grosza. Mile widziane są jednak donacje pieniężne.