Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Nie wysyłamy czeku pocztą - bankowość w Brazylii

Danilo Nogueira

tłum. Katarzyna Dorecka

Źródło: www.accurapid.com

 

Dobrze ubrana trzydziestolatka wstała, by mnie przywitać. Trzymaliśmy chwilę nawzajem swoje ręce, musnęliśmy się dwa razy policzkami i usiedliśmy. Ona jest moją gerente de conta, co odpowiada stanowisku kierownika ds. kompleksowej obsługi klienta w amerykańskim banku.

Porozmawialiśmy trochę, a ja wypełniłem kolejny cadastro (formularz kredytowy), żeby mogła przedłużyć moje cheque especial (zabezpieczenie płatności czeku). Oficjalna nazwa dla cheque especial to contrato de proteção contra saques a descoberto, ale nikt jej nie używa. To po prostu cheque especial, czasem określany limite, co oczywiście oznacza limit debetu, który mogę zrobić na swoim koncie. Chyba że posiada się konto w Banco do Brasil, który oferuje tę samą usługę pod nazwą cheque-ouro. Wszystko w Banco do Brasil jest ouro-coś tam, co jest przyczyną wielu nieporozumień i tak na przykład Fundo-ouro rozumie się jako inwestycje w złoto. Oczywiście chodzi tu o wzajemny fundusz inwestycyjny Banco do Brasil. Większość banków ma własne nazwy na cheques especiais, ale one jakoś się nie przyjmują. Cheque especial to cheque especial i już.

Mówiąc o Banco do Brasil, nie należy go mylić z Banco Central do Brasil. Pierwszy to banco múltiplo (bank uniwersalny), którego udziały można kupić na giełdzie i w którym można otworzyć rachunek bieżący. Drugi to z kolei Bank Centralny – oni nie sprzedają akcji, nie zakładają też kont zwykłym obywatelom.

Brazylijski rynek bankowy zawsze był zdominowany przez trzy duże banki: Itaú, Bradesco i Unibanco. Mają one tysiące agências (oddziałów) i postos (działów obsługi klienta) – nie wspominając już o caixas automáticos (czyli bankomatach). Banco do Brasil jest również bardzo ważny, ale głównie dlatego, że zajmuje się finansami rządu – i jest przez rząd federalny kontrolowany.

Mniejsze grupy bankowe zostały pochłonięte przez większe banki rodzime bądź zagraniczne. Na przykład Santander z Hiszpanii wykupił ostatnio cały Banespa – niegdyś bardzo silny Banco do Estado de São Paulo i należy teraz do największych. Oczywiście Banco do Estado de X de nie oznacza, że jest to bank stanowy, tylko bank kontrolowany przez władze stanu X.

Wszystkie brazylijskie banki są federalne i mogą tworzyć oddziały, gdzie im się podoba. Własny bank jest symbolem statusu każdego stanu – ta niepisana zasada obowiązuje tu od dawna. Ponadto każdy szanujący się banco do estado musi mieć porządnie urządzony oddział w São Paulo albo w centro velho (stare miasto) lub na Avenida Paulista, trzykilometrowym odcinku, który wydaje się skupiać większą część bogactwa Brazylii.

Bancos do estado stały się ostatnio bardziej obciążeniem niż chlubą, więc sprzedaje się je na aukcjach temu, kto zaoferuje najwyższą cenę, ku rozpaczy bancários (urzędnicy bankowi) i wszystkich, którzy wierzą w „państwo wie lepiej, co dla was dobre”.

Wszystkie większe banki (nie tylko trzy największe) udostępniają swoje usługi przez Internet, z tej prostej przyczyny, iż transakcje internetowe są po prostu tańsze.