Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Płacenie rachunków

Brazylijczycy nie znają takiego pojęcia, jak wysyłanie czeku drogą pocztową. Obecnie większość naszych rachunków przychodzi pocztą i jest wydrukowana na standardowych boleto bancário (bankowych odcinkach wpłaty). Żeby je opłacić, można (1) iść bezpośrednio do oddziału banku i wręczyć caixa (kasjerce) odcinek wpłaty wraz z czekiem, gotówką lub cartão magnético (kartą bankową) lub (2) zapłacić rachunki za pośrednictwem bankomatu, używając código de barras (kodu kreskowego) do identyfikacji – te formy płatności są dość popularne, ale można też (3) regulować opłaty z własnego biura lub domu przy pomocy Internetu. Usługi komunalne i niektóre rachunki płaci się poprzez débito em conta (obciążenie rachunku bieżącego).

Dopóki nie minie data do vencimento (termin wymagalności), rachunki można płacić w każdym banku. Po upływie tego terminu, boletos bancários, można uregulować je tylko w banku emisyjnym i dodatkowo płaci się juros de mora (koszt kredytu).

Istnieje również procedura cobrança bancária (windykacja przez bank). Działalność gospodarcza na bardzo niedużą skalę, jak na przykład moja firma tłumaczeniowa – czyli ja we własnej osobie, wysyła rachunek bezpośrednio do klientów. Rachunek, oficjalnie zwany nota fiscal, jest sporządzony odręcznie na odpowiednim formularzu i zawiera numer mojego konta bankowego. Klienci po prostu przelewają pieniądze ze swoich kont na moje. To tylko potwierdza, że jestem zaledwie płotką w tym biznesie.

„Duplicatas”

Na długo przedtem, zanim wprowadzono elektroniczny system bankowości, ludzie powierzali bankom ściąganie swoich wierzytelności. Teraz musimy na chwilę zatrzymać się, żeby złapać oddech, gdyż współczesna brazylijska procedura różni się znacznie od światowych standardów.

Większość przedsiębiorstw vendem a crédito (sprzedaje na kredyt). Crédito wymaga cobrança (windykacji). Najstarszy system windykacji polegał na wysłaniu cobrador do klienta z fatura (fakturą) w ręku. Ewentualnie klient mógł przyjść do nas i zapłacić na miejscu. Określa się to cobrança em carteira (windykacja bezpośrednia?).

Gdy jednak klient pochodził z innego miasta, ten system nie zdawał egzaminu, więc zaczęto wysyłać klientom duplicata (kopie faktury) i nakazano im zapłacić rachunek w konkretnym banku. Potem wysyłano rachunki bezpośrednio do banków wraz z borderô (listą) i wymagano od banków wysyłania rachunków klientom, pobierania opłat, ostemplowania duplicata pieczęcią OPŁACONE i przelania pieniędzy na konto wierzyciela. System ten stopniowo rozwijał się w większych miasteczkach i miastach, jednak dziś bardzo trudno spotkać cobradores. Współczesny cobrador to osoba, która zmusza zalegających z zapłatą dłużników do spłaty należności, a nie ktoś, kto zbiera pieniądze za rachunki, gdy nadchodzi termin ich spłaty.

„Desconto”

Później spragnieni kredytów handlowcy zaczęli prosić banki o zaliczkę na poczet dochodu z windykacji. Banki obiecały przychylić się do ich próśb, ale oczywiście nigdy nie dawały zaliczki osobom kompletnie zadłużonym: wysokość zaliczki zawsze stanowiła wartość netto desconto (dyskonta, obniżki) na odsetkach, dlatego też operację nazywa się descontar uma duplicata (obniżyć rachunek, dostać zaliczkę na rachunek). Naturalnie handlowiec był wtedy co-obrigado, co oznaczało, że rachunki były cedidas (przydzielone) bankowi com co-obrigação (z odwołaniem, tj. zawiadomieniem, iż bank obarcza go odpowiedzialnością za spłatę długu). Krótko mówiąc, jeśli dłużnik nie zapłaci, bank odda pieniądze wierzycielowi, ale będzie też domagał się zwrotu sumy. Jednakże descontos stały się zwyczajem brazylijskich kupców i wkrótce zaczęły obowiązywać jako rodzaj odnawialnej umowy.