Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Kiedyś podczas spotkania biznesowego wysłuchałem prezentacji dotyczącej social contract. Stateczny obywatel Birmingham (UK) ledwie mógł ukryć swoje rozbawienie. Na szczęście w miarę szybko zostało to wyjaśnione, zanim wyrządziło większe szkody. Później zaskoczony odkryłem to samo określenie social contract użyte w formie drukowanej publikacji jednej ze znanych kancelarii prawniczych, która zajmuje się aprowizacją i obsługą handlu międzynarodowego.

Jeżeli społeczność klientów przyjmie dane tłumaczenie jako to „którego się używa”, bardzo trudno jest użyć innego pojęcia, nieważne jak dobre by ono było. Klienci chcą czuć się bezpiecznie, a zmienianie pojęć niszczy to poczucie. Wsparcie status quo często występuje w dokumentach publikowanych przez innych (“Zobacz, ta ulotka opublikowana przez ważną kancelarię prawną mówi o “social contract.” Czy jesteś pewny, że Amerykanie zrozumieją twoje “partnership agreement” czy “articles of organization”?). Fakt, iż określenie social contract istnieje w języku angielskim, mimo że jest używane w innym znaczeniu, może być kolejnym argumentem za jego poprawnym użyciem.

Ostatnią sprawą jest niepoprawne tłumaczenie, które bywa bardziej preferowane, jako że poprawne wydaje się zbyt wulgarne czy kolokwialne dla brazyliskich uszu. Kiedyś moje użycie wyrażenia “first-half earnings” (pierwsza połowa dochodów) zostało odrzucone, ponieważ było zbyt potoczne i zostało triumfalnie zastąpione “profits for the first semester” (zyski za pierwsze półrocze) jako tym, które odpowiadało powadze rocznego raportu.
Jedynym sposobem, aby wyplenić użycie języka pidgin w tłumaczenich jest oparcie badań nad terminologią na oryginalnych dokumentach, a nie na tłumaczeniach czy słownikach dwujęzycznych. Jednak klienci, którzy wiedzą „co jest powszechnie używane” to twardy orzech do zgryzienia.

Dementi

Czy muszę umieszczać tu sprostowanie? Prawdopodobnie tak. Nie będzie to bolesne. Nie jestem ani prawnikiem, ani księgowym. Tak więc nie może to być ani porada prawna, ani księgowa. Informacje podane w tym artykule mają służyć tłumaczom, którzy próbują przetłumaczyć teksty napisane w brazylijskiej odmianie języka portugalskiego (lub zrozumieć przetłumaczone dokumenty), a nie inwestorom, którzy chcieliby założyć firmę w Brazylii. Jeśli prowadzisz biznes i chcesz założyć działalność w Brazylii, powinieneś szukać pomocy u prawników i księgowych, i oczywiście u zawodowego tłumacza.

Przesłanie

Wszystkie tłumaczenia podane w nawiasach są najbliższymi odpowiednikami, jakie mogłem znaleźć. Żadne z nich nie jest tak dobre, jak tłumacznie słowa carburetor na carburador. Ale o tym już przecież wspominałem.
Jednym z moich przewodników w wyprawie po dżungli prawa gospodarczego była książka H. G. Henn, Handbook of the Law of Corporations and other Business Enterprises (Saint Paul: West, 1970).,Jak przetłumaczylibyście ten tytuł na brazylijski portugalski po przeczytaniu tego artykułu? Profesor Henn odwołuje się do wyrażenia and other Business Enterprises, ponieważ niektóre typy omawianych w książce przedsiębiorstw nie są korporacjami.

W Brazylii wszystkie z nich były tak określone. Tak, więc samo określenie Direito Societário oddałoby sens. Jednakże książka o Direito Societário obejmowałaby szerszy zakres materiału niż praca profesora Henna, jako że musiałaby omówić także wszelkie rodzaje organizacji typu non-profit, czego w tej książce nie ma. Być może lepszym tłumaczeniem byłoby Manual de Direito das Sociedades Comerciais.
Sześć słów tam gdzie angielski potrzebuje dziesięciu. A swoją drogą, kto powiedział, że portugalski tekst musi być dłuższy niż jego angielski odpowiednik?