Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Kolejną inicjatywą było badanie rynku tłumaczeń przeprowadzone na przestrzeni 12 miesięcy (1997/89), którego wyniki opublikowano w kwietniu 1999 roku, uzupełnione o porównawcze badanie w roku 2000. Wyniki drugiego badania nie są jeszcze dostępne, zatem przedstawione poniżej liczby opierają się wyłącznie na pierwszym badaniu. Drugie badanie porównawcze może wyraźnie potwierdzić trendy zaobserwowane pod koniec lat dziewięćdziesiątych.

Badanie nie objęło wszystkich zatrudnionych w poszczególnych firmach, wobec tego trudno jest oceniać cały rynek. Jednakże całkowity obrót w porównaniu do wcześniejszych szacunków wydaje się potwierdzać, iż w roku 1997 całkowita suma wynosi 3,75 miliardów euro. Odpowiada ona całkowitemu obrotowi i stanowi 0,52% PKB w całej Unii Europejskiej.

Całkowita liczba ludzi zatrudnionych w sektorze wynosi 82 000, co oznacza, że na 1 milion ludzi przypada 380 tłumaczy i nie jest to dużo, biorąc pod uwagę liczbę języków. Między 1994 a 1997 działalność gospodarcza wzrosła o 55%, podczas gdy zatrudnienie zwiększyło się jedynie o 18%. Wprowadzenie tłumaczenia wspomaganego komputerowo (CAT) oraz innych rodzajów narzędzi wypełniło lukę na rynku i pozwala na radzenie sobie ze stale rosnącą liczbą tłumaczeń w coraz krótszym czasie. Wnioski wynikające z powyższego raportu są następujące:

·Rozwój wielojęzyczności w Europie, w znacznej części, jest zasługą bezpośrednich działań firm korzystających z wielojęzycznych serwisów, których potrzeby wykraczają poza ścisłe granice obecnego, tradycyjnego sektora, w którym dominuje podaż.

·Nowe środki komunikacji likwidują geograficzne bariery i konkurencja będzie się zaostrzała w Europejskim Obszarze Gospodarczym, a nawet w skali międzynarodowej. Jeżeli tradycyjny sektor nie zapoczątkuje koniecznej zmiany kierunku, sąsiednie sektory przejmą inicjatywę i tym samym zagarną dla siebie część biznesu tłumaczeniowego. Możemy to zaobserwować już teraz w przemysłach technologii informatycznych i wydawniczym, w których firmy same zajmują się tłumaczeniem własnych produktów.

 

Na tym etapie jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, czy ten trend będzie trwał dalej. Zlecenie wykonania usług na zewnątrz jest bardzo popularne w przypadku usług dodatkowych i tego typu zlecenia mogą mieć także miejsce w przypadku tłumaczeń. Istnieje szansa, że tak właśnie się stanie i w rezultacie firmy tłumaczeniowe przyjmujące tego typu zlecenia muszą być zdolne do poradzenia sobie z dużą liczbą tłumaczeń poprzez zatrudnianie profesjonalistów, technologię informacyjną, terminologię, zarządzanie projektami, a także sprawne zarządzanie samą firmą i zasobami ludzkimi.

Czy odczuwamy wpływ, jaki wywierają na nas dzisiaj te statystyczne trendy?

Firma Translation House of Scandinavia doświadczyła w ciągu ostatnich dziesięciu lat interesującego wzrostu. Całkowita liczba tłumaczeń powiększyła się, jednak część tego wzrostu należy przypisać lokalizacji, szczególnej części przemysłu tłumaczeń, w której elektroniczne produkty są tłumaczone i stanowią nowy produkt przeznaczony na rynek lokalny. Język angielski nie wystarcza, zwłaszcza w przypadku produktów wykorzystujących środki elektroniczne do zawierania transakcji z klientami, gdyż jedynie jedna czwarta światowej populacji umiejętnie posługuje się tym językiem. Ponadto powinny być wzięte pod uwagę różnice w systemie pracy, ustawodawstwie, a nawet w anatomii człowieka. Wszystkie te czynniki skutkują złożonością zadania, dlatego w proces tłumaczenia w stopniu większym niż dotychczas zaangażowani powinni być eksperci.

Lokalizacja ma korzenie zarówno w tradycyjnym sektorze tłumaczeń, jak i w przemyśle nowoczesnych technologii informatycznych. Według stowarzyszenia LISA4 przemysł lokalizacji oprogramowania wypracowuje obecnie sprzedaż w wysokości od 3 do 5 miliardów USD rocznie. Nie ulega wątpliwości, że jest to ogromny, ciągle rozwijający się rynek, a inwestycje znajdują się na poziomie umożliwiającym zwrot. Jest to jednak możliwe do osiągnięcia jedynie poprzez wysoki stopień efektywności i stosowanie na szeroką skalę nowoczesnych narzędzi językowych. Mimo że sytuacja poprawiła się w ciągu ostatnich kilku lat i przemysł zaczął dostarczać wysoko zaawansowane usługi, wszystkie te narzędzia mogą być stosowane jako pomoc dla tłumaczy, aby mogli być bardziej efektywni.