Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Jak tłumacze pakują się w tarapaty

Danilo Nogueira
 
tłum. Joanna Tkaczyk
 
 
 
 
Temat krzyczał „P-O-M-O-O-O-O-C-Y, PILNE!!!!” wielkimi literami z powtórzonym „o”. Wiadomość zaczyna się od desperackiego (przetłumaczę z języka portugalskiego): Słuchajcie, dostałam zlecenie i nie mogę nic pojąć z tego niezrozumiałego, prawniczego bełkotu. Mam przed sobą wszystkie swoje słowniki i nie mogę znaleźć odpowiedników. Na miłość boską, czy ktoś może mi powiedzieć, gdzie znajdę dobry portugalsko-angielski słownik prawniczy lub jakąś stronę internetową z porządnym glosariuszem? Mam następujące wątpliwości: jak się mówi…i dalej jak zwykle protest na temat ogólnej zbędności wszystkich słowników, a szczególnie tych portugalskich.

Co jest zatem złego w tej wiadomości z listy adresowej dla tłumaczy? Praktycznie wszystko, autorka pakuje się w tarapaty, a jej tłumaczenie skazane jest na porażkę. Tego rodzaju wiadomości występują bardzo często. W zasadzie jest to zjawisko na tyle powszechne, że warto poświęcić mu trochę uwagi i je przeanalizować. Więc co jest nie tak?

Wstęp na temat manier, zanim zabierzemy się do pracy: „P-O-M-O-O-O-O-C-Y, PILNE!!!!” wielkimi literami z powtórzonym „o”…

Wiem, że to jest Translation Journal a nie Internetowy Poradnik Dobrego Zachowania, jednak nie mogę się powstrzymać od umieszczenia wzmianki o etykiecie sieciowej. Nigdy nie wpisujcie takiego tematu jak powyższy. Wiem, że to łatwiejsze, ale utrudnia życie setkom waszych kolegów po fachu, głównie zapracowanym specjalistom, którzy wpisują się na kilka list i otrzymują ponad sto wiadomości dziennie. Tzw. dziadkowie, którzy prawdopodobnie znają odpowiedź na wasze pytania, rzadko mają czas, żeby sprawdzić całą pocztę; dlatego też to, co mają przeczytać, wybierają na podstawie tytułów. Wielu z nich korzysta z filtrów, które kierują wiadomości na określone tematy bezpośrednio do kosza.

Nawet jeśli przeczytają i odpowiedzą na waszą wiadomość, odpowiedzi te mogą na zawsze przepaść, ponieważ bardzo trudno jest odszukać na listach dyskusyjnych pliki ukryte pod tak niedorzecznymi tytułami.
Specyficzne wyrażenie prawniczego języka źródłowego należy przetłumaczyć na specyficzne wyrażenie języka docelowego

Zacznijcie więc profesjonalnie poprzez wpisanie właściwego tematu, wskazując dziedzinę oraz parę językową. W tym przypadku: „Prawo: Port > Ang” byłoby odpowiednie dla większości list. Niektóre listy rządzą się własnymi zasadami, których należy przestrzegać. Jeśli się zalogujecie, właściwie każda lista dyskusyjna wysyła opis obowiązującej procedury. Powinniście uważnie go przeczytać i stosować się do wytycznych z grzeczności względem innych kolegów.

Proszę również, abyście nie nabywali irytującego nawyku pisania wersalikami. Wersaliki służą do krzyczenia i powinno się ich używać tylko, kiedy chcecie nakrzyczeć na kogoś za coś, co uważacie za głupotę, a nie wtedy, gdy błagacie o pomoc. Temat napisany wielkimi literami jest także charakterystyczny dla większości wiadomości „spam” (tzw. junk email) i stanowi wskazówkę dla niektórych filtrów, by przesłały daną wiadomość bezpośrednio do kosza.