Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza


Inną popularną metodą stosowaną na zajęciach jest podział studentów na małe grupy, które mają wspólnie wykonać tłumaczenie. Jest to moim zdaniem skuteczna metoda, chociaż tylko czterech ankietowanych studentów postrzega pracę w grupach jako użyteczną. Jak pokazują badania, praca w grupach podczas tłumaczenia jest jednak korzystna w procesie nauki pod względem oczekiwań czytelnika i odpowiedzialności tłumacza (Fox 2000:129). Dzięki tej formie pracy studenci mają możliwość dyskutowania i bronienia swoich wersji tłumaczeń, a także zastanowienia się nad podjętymi decyzjami; mogą również stać się przewodnikami i krytykami dla siebie nawzajem.

Istnieje pogląd, że studenci najlepiej uczą się poprzez społeczne interakcje, które sprzyjają współpracy w osiąganiu celu na drodze dzielenia się informacjami i rozwiązywania wspólnych problemów (Zeng and Lu-Cheb 2002: 59).

Studenci mogą wspólnie oceniać własne pomysły, dyskutować na temat znaczeń i kontekstów oraz, co więcej, współpraca z „równymi sobie” jest wygodniejsza niż z nauczycielem. Ten rodzaj działań jest zazwyczaj uważany za dobry pomysł, dopóki studenci uczą się dzięki pracy zespołowej i dopóki jeden lub dwóch z nich nie zaczyna dominować w dyskusji, podczas gdy inni nudzą się i/lub milczą. Zadaniem nauczyciela jest uważne kontrolowanie sytuacji. Jednym ze skutecznych sposobów uniknięcia takich problemów jest łączenie studentów w inne grupy na każdych zajęciach. Poza tym nauczyciel powinien spokojnie poruszać się między grupami, obserwować dynamikę i sporządzać notatki dotyczące różnych postaw i zachowań. Sądzę, że ta uniwersalna metoda może być jeszcze rozwinięta i lepiej dostosowana. Regularna obserwacja pracy w grupach (lub w parach) pomaga w kontrolowaniu postępów studentów w różnych aspektach. Co więcej, umiejętność pracy zespołowej jest ważna bez względu na to, jaki dana osoba wybierze zawód. Warto także dodać, że ta metoda sprzyja zwiększeniu zrozumienia i świadomości procesów decyzyjnych.

Dużo uwagi na zajęciach powinno się raczej poświęcać różnym fazom tłumaczenia tekstu (na przykład dekodowaniu tekstu wyjściowego lub tworzeniu docelowego) niż wykonywanie ćwiczeń, w których produkt końcowy ma być oddany po godzinie pracy. Daniel Gile (2005) i inni badacze propagują stosowanie zadań służących ocenie, które skupiają się na dwóch elementach: na procesie tłumaczenia i na produkcie. Ponieważ proces tłumaczenia składa się z wielu faz, na każdą z nich powinien koniecznie być przeznaczony określony czas. Taki podział pozwala na wyćwiczenie odpowiednich strategii w każdej fazie oraz pozostawia studentom czas na zastanowienie się nad różnymi aspektami własnych osiągnięć i postępów.

Amerykańskie Stowarzyszenie Tłumaczy zaleca studentom jak najwięcej praktyki oraz jak najszybsze wyspecjalizowanie się w celu osiągnięcia statusu kompetentnego profesjonalisty (Tinsley 1973). Chociaż uczący się mogą mieć zamiar podjęcia innego zawodu niż tłumacz, studenci pierwszego i drugiego roku doceniają zdobywanie przydatnej wiedzy praktycznej.

Na koniec kursu zapytałam studentów, czy są aspekty, na których można było bardziej się skoncentrować. Zdania były bardziej podzielone w odpowiedzi na to pytanie, niż na pytanie o oczekiwania, co widać na Diagramie 2. Oznacza to, że trudno jest zadowolić każdego studenta. Co jest jednak ważniejsze, z diagramu można odczytać, że przeważająca część studentów chciałaby dowiedzieć się więcej na temat profesjonalnych technik i tłumaczyć więcej autentycznych tekstów. Zauważalna jest więc zmiana oczekiwań, ponieważ nauka tłumaczenia jako celu samego w sobie stała się o wiele ważniejsza, a tłumaczenie przestało być drogą do poznania języka francuskiego. Studenci uświadomili sobie potrzebę przygotowania na wejście na rynek i zrozumieli, jak ćwiczenia wykonywane na zajęciach mogą im pomóc w zdobywaniu umiejętności przydatnych w życiu zawodowym.