Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

„FIST”, czyli pięść.

Pierwszy Światowy Strajk Tłumaczy

Czy tylko fikcja?

Alex Gross

tłum. Małgorzata Stępkowska

Źródło:

 

Niniejszy artykuł jest fikcją, przynajmniej częściowo. Doskonale wiem, dlaczego wydarzenia przeze mnie opisywane raczej nie będą miały miejsca w najbliższej przyszłości.

Pod koniec nawet zajmę się tymi powodami bardziej szczegółowo. Przez chwilę jednak pozwólmy fantazji sprawdzić, jak wyglądałoby to, co przedstawia tytuł.

Wyobraźmy sobie, że wszyscy zawodowi tłumacze świata, pracujący oddzielnie w swoich krajach w dziedzinie biznesu, nauki, dyplomacji, a nawet w szpiegostwie czy w wojsku, połączyli się w jedną grupę i rozpoczęli strajk pod jednym szyldem Pierwszego Światowego Strajku Tłumaczy, czyli „Pięści" [ang. FIST- First International Strike of Translators- przyp.tłum.], posługując się emblematem podobnym do tego przedstawionego powyżej. Załóżmy, że tak właśnie się stało albo stanie się to niedługo.

Nasuwają mi się zatem trzy pytania. Kim dokładnie jesteśmy my, czyli strajkujący? Jeśli już potrafimy odpowiedzieć na to pytanie i ustaliliśmy, że jest coś, co nas łączy, to jak określimy nasze dążenia i nasze faktyczne oczekiwania?

Strajk- lub jego groźba- jest oczywiście klasyczną metodą wyrażania czyichś żądań, lecz najpierw musimy zdefiniować powody tych żądań i sposoby ich zapobiegania. Wreszcie, jakie efekty mógłby taki strajk mieć zarówno dla nas, jak i dla otaczającego nas świata?

Zacznijmy od stwierdzenia tego, kim jesteśmy, choć może się to wydawać oczywiste.

Przede wszystkim jesteśmy ludźmi, którzy poprzez swoje urodzenie, studia i/lub przypadek posługują się dwoma lub kilkoma językami. Fakt ten czyni nas niezwykłymi niemalże we wszystkich krajach.

Nawet jednak w tych, w których dwujęzyczność jest bardziej naturalna, wyróżniamy się z tłumu przez to, że stale uczestniczymy w szczegółowej językowej wymianie oraz pomagamy w tym innym.

W niektórych krajach taka umiejętność jest podziwiana, w innych lekceważona jako cecha mechaniczna i tuzinkowa, a jeszcze w innych jest powodem do poważnych podejrzeń.