Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Miejsce na specjalizacje

Możliwość zrobienia specjalizacji może być jedną z głównych zalet tłumaczenia z angielskiego na jeden z języków z Grupy B, co jest możliwe dzięki dużej liczbie zleceń. Specjalizacja ma swoje złe i dobre strony. Daje nam możliwość doskonalenia pracy i sprawia, że z pewnością jesteśmy bardziej produktywni. Z drugiej strony, różnorodność poszerza zakres metod i prawdopodobnie pomaga nam zostać lepszymi tłumaczami.

Konkurencja

Jeśli tłumaczysz z A na jeden z języków z B, konkurencja może być duża, gdyż jest wielu dobrych tłumaczy wykonujący tego typu zlecenia. Dodatkowo liczba osób, które znają lub wydaje im się, że znają angielski, oraz wierzą, że wiedza upoważnia ich do występowania w roli tłumacza jest bardzo duża.

Tłumacząc z języków Grupy A na języki z Grupy C

Sytuacja nie jest jednakowa dla wszystkich języków z Grupy B, gdyż np. mamy mniej dostępnych słowników włoskich niż francuskich czy niemieckich. Wszystko zmienia się diametralnie, gdy językiem docelowym jest język z Grupy C. Nadal możesz liczyć na duży wybór angielskich słowników jednojęzycznych, natomiast liczba słowników jednojęzycznych w języku docelowym jest znacznie uboższa. Dodatkowo dwujęzyczne słowniki wydają się niewystarczające oraz brakuje technicznych glosariuszy, a większość z nich i tak jest nieaktualna.

Portugalski brazylijski jako przykład

Pozwólcie, że przedstawię przykład portugalskiego brazylijskiego, z którym jestem bardziej zaznajomiony. Mamy szczęście, gdyż spośród użytkowników języków z Grupy C jesteśmy bardzo liczną grupą, a mianowicie około 180 milionów, co wpływa na to, że mamy porządny rynek słowników. Mimo wszystko, największym technicznym angielsko-portugalskim słownikiem na rynku jest Sell’s, który pochodzi z 1953 roku. Wiele razy był przedrukowywany, ale nigdy nie aktualizowany. Inne, mniejsze słowniki to Bini’s (1971), Fürstenau’s (1976), De Pina’s (1976) i Mendes Antas’ (1979).

Ostatnio ukazała się seria dobrej jakości małych, specjalistycznych słowników biznesowych, ale brakuje jednego dużego słownika tej dziedziny. Najlepszy na rynku jest nadal mały tom, obecnie przypisywany dawnemu Manoel Pinho, ale w rzeczywistości najnowsze dzieło przypisywane Martinowi Altmanowi - słownik ten ma wiele błędów, którym ci dwaj wybitni księgowi nie są winni. Najbardziej popularny słownik prawniczy dostępny na rynku to słownik Durvala de Noronha Goyos. Autor może być bardzo wykwalifikowanym i odnoszącym sukcesy prawnikiem, ale słownik to całkowita porażka. Dużo bardziej wiarygodny jest słownik Marii Chaves de Mello, ale niestety o wiele krótszy. Inne języki z Grupy C mogą znajdować się w lepszej sytuacji (na przykład skandynawski i japoński), natomiast z większością jest jeszcze gorzej niż z portugalskim brazylijskim.

Pomoc

Ludzie, którzy tłumaczą z angielskiego na portugalski brazylijski często posługują się słownikami hiszpańskimi. Jest to coś porównywalnego z wejściem na pole minowe. Portugalski brazylijski i hiszpański to języki bardzo podobne, co oznacza, że bardzo różne. Różnica polega na tym, że to co wydaje się morzem podobieństw w rzeczywistości okazuje się morzem różnic. Nie można sprowadzać tłumaczenia hiszpańskiego do tłumaczenia portugalskiego przez serię ściągniętych formuł. Ponadto, aby dobrze posługiwać się słownikami hiszpańskimi, trzeba dobrze znać język, czego niestety brazylijskim tłumaczom nie można przypisać.

Nie wiem, do jakiego stopnia tłumacze przekładający teksty z Grupy A na Grupę C mogą korzystać z wyżej opisanej pomocy. Nie potrafię powiedzieć na przykład, jak użyteczny będzie techniczny słownik angielsko-rosyjski, kiedy tłumaczymy z angielskiego, powiedzmy, na bułgarski lub ukraiński? Mogę wyobrazić sobie pułapki, jeśli nawet nie umiem odróżnić rosyjskiego od bułgarskiego bez identyfikacji flag.