Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Na przykład, dobrze zarabiający tłumacz książek filozoficznych to fikcja. Dla wielu może to być bardzo frustrujące. Sam kiedyś też tego doświadczyłem ze względu na moją miłość do historii muzyki, która niezupełnie jest rogiem obfitości, jeśli chodzi o dochody tłumacza. Koniec z tym. Doszedłem do wniosku, że chcę być tłumaczem i to dobrze opłacanym, niezależnie od dziedziny tłumaczenia.

To, być może, jest pierwszy szczebel, na który trzeba się wspiąć po drabinie profesjonalizmu.