Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Praca tłumacza

Wymienione wyżej problemy kierują naszą uwagę na specyfikę pracy tłumacza – sposób, w jaki podchodzi on do tekstu źródłowego, poszczególne etapy przekładu i wreszcie produkt końcowy – dobrze przetłumaczony tekst w języku docelowym.

Enani (1994:5) definiuje tłumacza jako „pisarza przedstawiającego idee za pomocą słów skierowanych do czytelników. Jedyna różnica pomiędzy nim a prawdziwym pisarzem jest taka, że idee zostały wymyślone przez tego drugiego”. Można więc powiedzieć, że praca tłumacza jest nawet trudniejsza od pracy artysty – to kolejna różnica. Od artysty oczekuje się wyrażenia jego/jej myśli i emocji bezpośrednio w języku ojczystym, niezależnie od tego, jak skomplikowane i zawiłe są jego/jej rozmyślania.

Odpowiedzialność tłumacza jest tym większa, że musi on/ona przekazać na nowo doświadczenia innej osoby. Zdaniem Chabbana (1984), jakkolwiek tłumacz bardzo by się starał zagłębić w umysł pisarza, to i tak napotka w tekście jakieś zawiłości językowe, które sprawią, że oba teksty nie będą całkowicie równoważne. Przez wzgląd na to, nie tylko rozpatruje się różnice pomiędzy tekstem źródłowym a docelowym, ale także pomiędzy różnymi wersjami tłumaczeń tego samego tekstu. 

Natomiast na temat samej procedury tłumaczenia El Shafey (1985:95) pisze: „Na początku tłumacz analizuje sens tekstu, dzieląc go na najprostsze pod względem budowy fragmenty i na tym etapie przenosi tekst na język docelowy w formie odpowiadającej pewnej grupie odbiorców. Tłumacz instynktownie wie, że powinno się przełożyć samą „istotę” tekstu źródłowego na taką „istotę”, czy też sedno, w języku odbiorcy.”

Podstawowe sprawności translatorskie

Niniejsze studium zaleca początkującym tłumaczom opanowanie czterech podstawowych makrosprawności translatorskich: czytania ze zrozumieniem, wyszukiwania informacji, umiejętności analizy i komponowania tekstu. Wymienione sprawności zawierają szereg dodatkowych mikroumiejętności, które również powinny zostać opanowane.

Czytanie ze zrozumieniem

Gdy coś tłumaczymy, nie zdarza nam się myśleć o pracy jak o czynności składającej się z kilku etapów. Już po wykonaniu pierwszych tłumaczeń wiele działań ulega automatyzacji, dzięki czemu możemy tłumaczyć szybciej, ale jednocześnie jesteśmy coraz mniej świadomi wykonywanej czynności.

Aby móc świadomie myśleć o procesie tłumaczenia i być w stanie go opisać, Osimo (2001) zaleca nam analizę poszczególnych jego etapów, którą należy wykonać, nawet jeśli jesteśmy świadomi, że fazy mogą być różnie rozłożone w czasie i trudne do rozpoznania. Jeśli spróbowalibyśmy opisać ten nie do końca uświadomiony przez samego tłumacza proces, należałoby podzielić go na kilka etapów, które jak pokazuje praktyka są ściśle ze sobą powiązane i wzajemnie się przenikają.

Pierwszy etap procesu tłumaczenia to czytanie tekstu.  Sama czynność jako taka jest zagadnieniem z dziedziny psychologii, gdyż dotyczy naszych zdolności percepcyjnych. Ponadto czytanie, podobnie jak tłumaczenie, odbywa się głównie bez udziału naszej świadomości. Gdyby było jednak procesem świadomym, z pewnością zajmowałoby więcej czasu. Większość procesów umysłowych towarzyszących czytaniu należy do nieuświadomionych i automatycznych.