Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Jednak od 1995 roku, kiedy to Finlandia stała się członkiem Unii Europejskiej, rozwój ustawodawstwa praw autorskich jest ściśle związany z Prawem Wspólnotowym. Dyrektywa 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r. w sprawie ujednolicenia niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym zawiera następujące stwierdzenie: „Niniejsza dyrektywa powinna wspierać naukę i kulturę poprzez ochronę utworów i innych przedmiotów objętych ochroną, jednocześnie dopuszczając pewne wyjątki i ograniczenia w interesie publicznym, dla potrzeb edukacji i nauczania.”

Ponadto Finlandia przestrzega postanowień Konwencji Berneńskiej o ochronie prac literackich i artystycznych, która jest prawdopodobnie najważniejszą międzynarodową konwencją dotyczącą praw autorskich. Art. 10 (1) Konwencji zawiera stwierdzenie: „Dozwolone jest przytaczanie cytatów z dzieła już legalnie udostępnionego odbiorcom, pod warunkiem, że jest to zgodne z przyjętymi zwyczajami i w stopniu uzasadnionym przez zamierzony cel, a także cytatów z artykułów zamieszczonych w dziennikach i czasopismach, w formie przeglądów prasy.”

Tak więc wydaje się, że prawo fińskie, poprzez przestrzeganie prawa międzynarodowego, również uznaje zasadę „uczciwego podziału”, choć nie tak otwarcie jak prawo amerykańskie. Niestety artykuł 10 (3) Konwencji Berneńskiej stwierdza: „W razie cytowania i korzystania z dzieł w jeden ze sposobów, o którym mowa w poprzednich ustępach tego artykułu, należy podać źródło i nazwisko autora, jeżeli to nazwisko jest zamieszczone w źródle.” – podawanie autora każdego wiersza konkordancji typu KWIC byłoby dosyć kłopotliwą czynnością.

Mc Enery i inni (2006) twierdzą, iż warunki „uczciwego podziału” w prawach autorskich powinny być różne dla cytatów w publikowanych pracach, oraz korpusów. Pozwoliłoby to autorom korpusów na szybkie i legalne ich tworzenie. Mc Enery i inni sugerują/proponują, aby ograniczone wykorzystanie materiałów objętych prawem autorskim (np. fragmentów liczących 3000 słów czy 1/3 całego (najkrótszego) tekstu) było legalne dla celów edukacyjnych oraz niekomercyjnych badań).

Dostęp do korpusu wewnątrz instytucji edukacyjnych

Biorąc pod uwagę dostęp do korpusu, sytuacja prawna staje się jeszcze bardziej niejednoznaczna niż w przypadku cytowania korpusów. Davies (2002), pisząc o sytuacji w Stanach Zjednoczonych, stwierdza:

„Kilka miesięcy temu rozmawiałem z prawnikiem/profesorem z innego uniwersytetu. Specjalizuje się on w zastosowaniu prawa autorskiego w odniesieniu do materiałów elektronicznych, a dokładniej, materiałów elektronicznych w Internecie. Powiedziałem mu o projekcie, w którym miałem duże ilości tekstu w postaci korpusu internetowego, jednak użytkownicy mogli przeglądać wyniki wyszukiwań w bardzo wąskim kontekście. Po zapoznaniu się z problemem stwierdził, że skoro materiał udostępniony użytkownikom był diametralnie różny od oryginalnego (np. pełnego tekstu), nie ma mowy o jakimkolwiek naruszeniu praw autorskich. Profesor innego uniwersytetu, również specjalizująca się w prawie autorskim, z którą kontaktowałem się drogą elektroniczną, odpowiedziała mi właściwie to samo.”

Niektóre narzędzia analizy korpusu, jak na przykład program WordSmith Tools 4, zezwalają użytkownikowi na przeglądanie linii konkordancji w szerszym kontekście, sięgającym od kilku akapitów do całego pliku (Scott, 2004). Mając powyższe na uwadze, należy rozważyć, czy filozofia „uczciwego podziału” zezwala na udostępnianie plików wewnątrz organizacji.