Czytelnia / Kształcenie i zawód tłumacza

Cytaty w artykułach

W Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Wielkiej Brytanii odnosić się można do pojęcia „uczciwego podziału” czy też „uczciwego wykorzystania”, zakładającym możliwość wykonywania pewnych działań bez zgody posiadacza praw autorskich. Hilton (2001) stwierdził: „Jeżeli wykorzystanie jakiejś pracy promuje rozwój nauki bądź sztuki (np. działa na rzecz poszerzania wiedzy, nauki i dobra publicznego) a także wyrządzi relatywnie mało szkód posiadaczowi praw autorskich, nie ma potrzeby prosić autora o pozwolenie na wykorzystanie jego pracy.”

Paragraf 107 Prawa Autorskiego Stanów Zjednoczonych przedstawia następujące warunki precyzujące, czy wykorzystanie materiału objętego prawami autorskimi w danym przypadku mieści się w ramach „uczciwego podziału” czy też nie:

  • Cel i charakter wykorzystania materiału, w tym, czy jest on wykorzystywany w celach komercyjnych, czy w celach niekomercyjno-naukowych;
  • Rodzaj pracy objętej prawami autorskimi;
  • Ilość użytego materiału w odniesieniu do całości materiału objętego prawami autorskimi; oraz
  • Wpływ wykorzystanego materiału na potencjalny rynek bądź wartość materiału objętego prawami autorskimi.


Tak więc zdaje się, że prezentując w swoim korpusie wersy konkordancji w celu naświetlenia pewnych cech leksykalnych, autorowi nie grozi pozew ze strony posiadacza praw autorskich z USA (prawdopodobnie również ze strony właścicieli praw autorskich z Kanady i Wielkiej Brytanii). Warunkiem jest jednak uwzględnienie czynników „uczciwego podziału”, a zwłaszcza czwartego, który według wielu ekspertów ma największe znaczenie.

Jak mój korpus tekstów turystycznych ma się do przedstawionych czynników? W odniesieniu do pierwszego czynnika, korpus terminów turystycznych ma charakter czysto niekomercyjny i naukowy (sytuacja byłaby inna, gdyby kopie korpusu były sprzedawane); w odniesieniu do drugiego czynnika, prospekty zawarte w korpusie są bezpłatne i ogólnodostępne (sytuacja stałaby się wątpliwa w przypadku podręcznika szkolnego lub bestsellerowej książki); w odniesieniu do czynnika trzeciego, całość albo większość tekstu prospektów jest zawarta w korpusie ale tylko nieliczne słowa pojawiają się w formie cytatów. Jeśli zaś mowa o ostatnim aspekcie, nie ma absolutnie żadnego szkodliwego wpływu na rynek, wręcz przeciwnie – wydaje się, że właściciele praw autorskich prospektów i internetowych stron turystycznych szukają możliwie jak największego rozgłosu.

Jednak Davies (2002) zwraca uwagę, iż dwaj prawnicy, z którymi konsultował omawiane zagadnienie, wyjaśnili, że w przypadku korpusów udostępnianych w Internecie wiążące jest prawo autorskie obowiązujące w kraju, z którego korpus jest rozpowszechniany, a NIE w kraju, w którym powstały oryginalne teksty, ANI w krajach, w których odbiorcy mają dostęp do przygotowanych materiałów.

Co na to fińskie ustawodawstwo? Według prawnika z Fińskiego Ministerstwa Edukacji pobieranie materiałów z Internetu i zapisywanie ich w postaci korpusu wymaga zgody posiadacza praw autorskich, ponieważ fińskie prawo nie przewiduje wyjątków „uczciwego podziału” dla celów edukacyjnych, jak to ma miejsce w USA. Podobnie jest z udostępnianiem korpusu innym grupom użytkowników, w tym studentom. Podobnie przedstawiciel Centrum ds. Walki z Piractwem i Informacji o Prawach Autorskich przyznał, że fińskie prawo autorskie nie przewiduje takich ustępstw jak prawo amerykańskie czy brytyjskie. Wyjątek stanowi prawo do kopiowania materiałów do celów osobistych (np. prywatne badania czy cele rekreacyjne).