Czytelnia

Różnica pomiędzy Francją i regionami, w których używa się joruba dotyczy nie tylko języków, ale przejawia się również w sferze zwyczajów, mentalności, uprzedzeń i kultur. Techniki tłumaczenia zastosowane w tym przypadku różnią się w zależności od przeszkód napotkanych w tekście i samej jego natury.

Podobne podejście prezentuje Ian F. Finlay, proponując użycie specjalnej techniki lub kombinacji umiejętności, aby uporać się z wyzwaniami napotykanymi w tłumaczeniu (Finlay, 1971:67).

Tłumaczenie fragmentu książki Tal'ópa ọmọọba autorstwa Koli Akinladego składa się z dwóch części: narracyjnej i poetyckiej. Obydwie części nawiązują do kultury, nawet jeśli opierają się na jedynej tematyce.

Część poetycka stanowi tłumaczenie mowy dźwięków bębna interpretowanych w formie śpiewu, czemu zawsze towarzyszy akompaniament tego instrumentu.

Pierwszym nasuwającym się spostrzeżeniem jest fakt, iż melodia uderzeń w bęben została utracona i pozostał jedynie ton oraz elementy kulturowe mające dominującą rolę w całym fragmencie, co zwiększa stopień trudności całego procesu tłumaczenia.

Thriveni bardzo wyraźnie podkreśla, że elementy kulturowe mogą stanowić problem w tłumaczeniu.

Według niej umiejętność tłumaczenia elementów językowych nie jest wystarczającą cechą wyróżniającą dobrego tłumacza (Thriveni 2002), podczas gdy Zaky podziela jej opinię, nadając małe znaczenie samym słowom w tłumaczeniu, a podkreślając ogromną rolę stylu i tonu (Zaky 2001).

Każdy język jest nieodłącznie powiązany z kulturą, a zadaniem tłumacza jest znalezienie jak najbardziej odpowiedniej równowagi w języku docelowym między językiem źródłowym i związaną z nim kulturą (Nida 1964:130 cytowany przez Jamesa 2002:3).

Ahmadou Kourouma potwierdza wysunięte przeze mnie stwierdzenie, iż elementy kulturowe są trudne do przetłumaczenia.

„Outrages, defies, mépris, injures, humiliations, colère rageuse, tous ces mots à la fois sans qu'aucun le traduise véritablement"- répondit le Toubab qui ajouta - „En vérité, il n'y a pas chez nous, Europeans, une parole rendant totalement le monnè malinké" (cytowany przez Jacoba 2002: 9).

Teoria zaproponowana przez szesnastowiecznego greckiego tłumacza Boecjusza miała być próbą sprostania wyzwaniom niesionym przez tłumaczenie. Jej wynikiem była plątanina zdań pozbawionych poprawnych struktur gramatycznych lub znaczenia. W rzeczywistości, według tej teorii, aby uniknąć odejścia od oryginału, należy tłumaczyć słowo w słowo.

Teoria translacji Boecjusza stała się przedmiotem ostrej krytyki (Madjira 2001: 2), a ponadto nie dało się jej zastosować w naszym przypadku. Na dwóch stronach tłumaczenia znalazło się przynajmniej jedno zdanie, którego przekład według teorii Boecjusza przyniósł zadowalający wynik.

Tunde ati Lafinhan bọ ara wọn lọwọ, nwọn si ki ara wọn. (s.43)

Tundé et Lafinhan se sont serrés les mains, et se son salués.