Czytelnia

Interesujący przykład dylematu tłumaczeniowego pojawił się w artykule w „The Linguist" dotyczącym serwisu monitorującego BBC w Caversham.

Na kilka dni przed obaleniem, Nicolae Ceausescu, w Rumunii w grudniu 1989 roku, powiedział: „Na tym wielkim wiecu, pragnę powtórzyć to, co powiedziałem niedawno. Oczekiwania tych panów (zachodnich obserwatorów) spełnią się, kiedy na topoli wyrosną jabłka, a na wierzbowych witkach - goździki."

Odpowiedni angielski idiom, który ująłby znaczenie i którego użycie kusiło tłumacza brzmi: „gdy na pomarańczy wyrosną jabłka." Ponieważ dosłowne tłumaczenie było zrozumiałe i z uwagi na historyczną wagę tego przemówienia, tekst pozostał niezmieniony.

W nocy setki papierowych jabłek zawisło na topolach w mieście i kilka tygodni później to jabłko, a nie pomarańcza, stało się symbolem rewolucji.