Czytelnia

Jeśli natomiast, tłumacząc, pozostajemy pod wpływem inspiracji, wówczas okaże się, iż odgrywanie roli kameleona nada tłumaczeniu autentyczności, co jest cechą charakterystyczną dla prawdziwie natchnionego tłumacza.

Wiedząc, co robisz

Sztuka tłumaczenia składa się z setek różnych wewnętrznych strategii i podstrategii. Niewiele jednak wiadomo o tym zjawisku - jedynie wyjątkowo spostrzegawczy tłumacze są tego świadomi 1.

Badania naukowe dotyczące takiego wewnętrznego, subiektywnego doznania byłyby tak skomplikowane, że nie zostały one nawet rozpoczęte.

Co więcej, strategii takich rzadko, jeśli w ogóle, uczy się na kursach tłumaczeniowych, które koncentrują się przede wszystkim na prostszych, zewnętrznych, empirycznych czynnikach, takich jak końcowy produkt i tekst oryginalny.

Niezależnie jednak od tego, czy jesteśmy świadomi tego, co robimy, czy też nie, wykorzystujemy większość tych podświadomych schematów językowych automatycznie.

Nie rozumiemy tylko, jak one funkcjonują (podobnie jak nie wiemy, jak tak naprawdę rozumiemy sam język).

Pojedynczy tłumacze poświęcają całe swoje profesjonalne życie na rozwijanie i udoskonalanie swoich osobistych strategii, ale rzadko dzielą się nimi lub rozmawiają o nich z kolegami po fachu. Często strategie te nie docierają nawet do świadomości.

Wielu obecnych autorów chętnie zmieniłoby taki stan rzeczy, ponieważ nie można rozwiązać problemu, jeśli nie rozumie się, jak on powstał.

Nie można ulepszyć swojego działania, jeśli nie wiemy, co robimy (albo czego nie robimy) w danym momencie, chyba że stanie się to przez przypadek.

Jednym z narzędzi profesjonalnego tłumacza musi być wobec tego zdolność do obserwowania własnego działania w tak szczegółowy sposób, jak to tylko możliwe, a także do ciągłego jego udoskonalania. To zaś wymaga praktyki i samodyscypliny.

Nie jest tak, że obudzimy się pewnego ranka zdolni do świadomej samoobserwacji: to zdolność, którą rozwijamy stopniowo. Jest ona warta wysiłku, ponieważ można praktykować ją w każdej dziedzinie życia, a korzyści nie są w żadnym wypadku ograniczone wyłącznie do działalności zawodowej.

Ponieważ ten obszar strategii jest tak ważny, a zarazem złożony, skoncentrujemy się tutaj, a także w rozdziale 2 i 3, na „strategiach rozwijania umiejętności" pomagających tłumaczom uświadomić sobie i rozwijać pewne schematy wykorzystywane do tej pory nieświadomie w taki sposób, który pomoże im na łatwiejszy dostęp do nich w dowolnej chwili.

1W najnowszej książce Douglas Hofstadter omawia niektóre z drugoplanowych procesów, które przebiegają półświadomie w umyśle tłumacza.