Czytelnia

Postać Joan to w pewnym sensie policzek wymierzony tradycyjnej chińskiej moralności, według której dziecko ma być posłuszne przede wszystkim rodzicom. Ta wersja tłumaczenia była ostro krytykowana nie tylko przez konserwatystów, lecz także przez reformatorów.

Na przykład Jin Tianhe, zaciekły adwokat do spraw praw kobiet, skrytykował tłumaczenie Lin twierdząc, że „ Mężczyzna może teraz usprawiedliwić stosunki seksualne z każdą kobietą mówiąc „Jestem Armand Daval", a każda kobieta może usprawiedliwić łamanie wszelkich zasad mówiąc „Jestem Joan Haste".

Obawiał się, że widok trzymających się za ręce i całujących par stanie się w Chinach codziennością i zasugerował, że powinno się raczej powrócić do starych tradycji, niż akceptować taką rozwiązłość.

Inny reformator, Hong Junwen, porównał tłumaczenie Lin do tłumaczenia Pan Xizi i powiedział: „podczas gdy Pan Xizi zrobił wszystko by zatuszować błędy Joan, w tłumaczeniu Lin hańba głównej bohaterki jest pokazana w sposób bardzo wyraźny - Gdzie się podziało dobre wychowanie?" (Yuan Jin 1998:26).

W powyższych przykładach bardzo ważne znaczenie ma fakt, że tłumaczenie może tworzyć stereotypy.

Tłumaczenie wykonane przez Pan Xizi stworzyło taki właśnie stereotyp. Był on zgodny z tradycyjną moralnością chińską. Ostra krytyka tłumaczenia wykonanego przez Lin pokazała przepełnione ideologiczne i polityczne życzenie podtrzymania tego stereotypu.

Tłumaczenie Lin sugeruje jednak, że siła tworzenia pewnych tożsamości, jaką posiada tłumaczenie, zawsze zagraża instytucjom politycznym i kulturalnym, ponieważ odsłania wątpliwe podstawy ich autorytetu.

Szczerość ich reprezentacji i subiektywna integralność czynników nie opiera się na nieodłącznej wartości tekstów wiarygodnych czy tradycyjnych praktyk, ale na przypadku, który wynika z tłumaczeń, publikacji i odbioru tych tekstów.

Autorytet każdej instytucji opierającej się na tłumaczeniach jest podatny na skandal, ponieważ ich nieprzewidywalne efekty przewyższają formalną kontrolę, która reguluje interpretację tekstów (Venuti 1998:68).

Mamy tu do czynienia z bardzo delikatną sytuacją: tłumaczenie było swego rodzaju „popychadłem" pomiędzy klasycznym systemem chińskim a tworzącym się systemem potocznym.

Narodowy kulturalny i polityczny program, do którego musieli stosować się tłumacze, nie zdołał całkowicie zatuszować różnic tekstu zagranicznego.

Metoda domestykacji miała na celu również wprowadzenie różnych elementów Zachodnich do kultury chińskiej tak, aby kraj ten liczył się w rywalizacji na arenie międzynarodowej.

Efektem tego były analogie pomiędzy klasyczną kulturą chińską a współczesnymi wartościami zachodnimi, które zazwyczaj dotyczyły przekształceń w obu przypadkach.

Przekształceń zapowiadanych poprzez paradoks będący nieodłącznym elementem wytycznych, mówiących o „chińskiej nauce dla niezbędnych zasad" i „zachodniej nauce dla umiejętności praktycznych".