Czytelnia

Tłumaczenie powieści zdecydowanie różni się od tłumaczenia nauki. W nauce mamy do czynienia z uniwersaliami, a tłumaczenie dosłowne jest interesujące tylko dla konkretnej grupy ludzi, np. naukowców.

Wydarzenia opisywane w powieściach nie są do końca prawdziwe i mają za zadanie dotrzeć do uczuć czytelnika.

Jeśli tłumaczenie ściśle trzyma się oryginału i nie ma żadnego związku z polityką czy obyczajami naszego kraju, co sprawia, że jest ono nudne jak flaki z olejem, jaką ma wówczas wartość i dlaczego czytelnik powinien marnować swój czas i energię na jego czytanie? (cyt. za Pollard 1998:12)

To wszystko wyjaśnia, dlaczego w późnym okresie panowania dynastii Qing praktyka tłumaczeń opierała się głównie na parafrazowaniu, przepisywaniu, skracaniu i innych zmianach.

Zabiegi te sprawiały, że tłumaczenie było zgodne z panującą ideologią i poetyką. Wenyan (chiński język literacki) i konfucjanizm tłumaczeń pokazują, że zadaniem tłumaczy było umacnianie kultury, ponieważ rozwój polityczny i instytucjonalny osłabiał jej autorytet.

Tłumaczenia były kontynuowane jeszcze długo po roku 1905, kiedy zniesienie egzaminów do służby cywilnej zlikwidowało główne wsparcie instytucjonalne dla użycia języka chińskiego w rozprawach oficjalnych i edukacyjnych.

Były one uważane „nie tyle za elementy wzbogacające język klasyczny poprzez jego poszerzanie, ile za strażników języka klasycznego, a więc także strażników cywilizacji" (cyt. za Venuti 1998:180). Poza tym praktyka tłumaczeń nie była w żadnym stopniu niezależna od kontroli swoich tradycyjnych zwolenników.

Przyjrzyjmy się bliżej dwóm wersjom tłumaczenia powieści Rider'a Haggard'a Joan Haste. Opowiada ona o miłości od pierwszego wejrzenia pomiędzy Joan Haste, dziewczyną pochodzącą z klasy średniej, a szlachcicem o imieniu Henry.

Pierwsza wersja przetłumaczona przez Pan Xizi i Tian Xiaoshen zachowała tylko część historii. Wątek, w którym Joan zachodzi w ciążę przed ślubem, a także ten, w którym Henry zakochuje się w Joan pomimo wielu sprzeciwów swojego ojca, wycięto,  (Guo Yanli 1998:282), czyniąc z Joan bohaterkę pełną cnót i poświęceń.

Powieść odniosła natychmiastowy sukces, po części dlatego, że była zgodna z tradycyjną chińską moralnością.

W drugiej wersji, przetłumaczonej przez Lin w 1905 roku, również wycięto sporo treści, uznanej za moralnie obraźliwą.

Na przykład opis relacji seksualnych pomiędzy głównymi bohaterami został całkowicie usunięty, co w konsekwencji doprowadziło do tego, że nieślubne dziecko pojawia się zupełnie niespodziewanie.

Pomimo tego druga wersja tłumaczenia zachowuje większość prawdy: niespełnienie ostatniej woli umierającego ojca przez głównego bohatera; bohaterka Joan, która sprzeciwia się decyzji ojca o jej porzuceniu; fakt, że kochankowie nie posłuchali woli rodziców i mają nieślubne dziecko; porzucona przez ojca Joan, sprawia, że to jej ojciec staje się bohaterem negatywnym.