Czytelnia

Reiss (2000) w odpowiedzi na powyższe argumenty sugeruje, że TT tekstu pragmatycznego powinien przekazywać pełną treść ST, jak również wywoływać zamierzoną reakcję u odbiorców docelowych. Jedyna słaba strona podejścia Reiss do typu tekstu dotyczy wybranej metody tłumaczenia, która w znacznej mierze zależy od odniesień socjo-kulturowych lub ograniczeń, które są sprytnie wplecione w teorię skoposu.

Po pierwsze, teoria skoposu określa decydujące czynniki w procesie tłumaczenia. Jak już wspomniano, skopos/ cel tekstu docelowego wyznacza strategie i metody tłumaczenia, jednak „najistotniejszy czynnik określający cel tłumaczenia to adresat" (Nord 1997:12).

Oznacza to, że dopiero po określeniu odbiorcy docelowego można określić skopos TT, który z kolei określa strategie i techniki tłumaczenia. Jako przykład zanalizujmy broszurę uniwersytetu w Heidelbergu z okazji 600. rocznicy jego powstania (zob. Nord 1997:60-62).

Goście odwiedzający Heidelberg, jak i inne osoby zainteresowane uniwersytetem i życiem studenckim to grupa docelowa TT broszury. W związku z tym, skoposem TT jest zapewnienie informacji na temat wydarzeń na uniwersytecie (cel informacyjny) oraz promowanie międzynarodowej wizji i opinii uniwersytetu (cel operacyjny).

Po określeniu odbiorców docelowych oraz skoposu tekstu docelowego tłumacz może dowolnie dobrać strategie tłumaczeniowe, o ile informacje na temat wydarzeń związanych z rocznicą powstania uniwersytetu zostaną w pełni przekazane w TT.

Po drugie, teoria skoposu uwzględnia wagę zlecenia przekładu, jak i znaczącą rolę zleceniodawcy/ klienta. „Każde tłumaczenie poprzedza zlecenie", które w znacznej mierze zależy od klienta. Zlecenie „aby w ogóle mogło być zrealizowane, powinno wyraźnie lub domyślnie zawierać określony skopos" (Vermeer 2000:228).

Wracając do broszury z Heidelbergu, nie może czy też nie powinna być ona przetłumaczona, jeżeli klient nie złoży zlecenia zawierającego odpowiedni skopos przekładu oraz istotne warunki wykonania zadania (łącznie z terminem wykonania oraz opłatą).

Wreszcie, teoria skoposu zakłada ponowne zdefiniowanie zależności między tekstem źródłowym, a docelowym. Jako że teksty reklamowe są bardziej „nastawione na treść" niż „formę" (Reiss 2000), tłumacz powinien przekazać treść tekstu źródłowego.

Nie musi sztywno trzymać się formy lingwistycznej czy oryginalnego stylu ST, o ile TT spełnia swój zamierzony skopos lub funkcję. Oznacza to, że relacja ST-TT jest określona przez skopos przekładu.

Z drugiej jednak strony, tekst źródłowy ma zazwyczaj odniesienia do kultury źródłowej i w takiej sytuacji autorom tekstu brakuje odpowiedniej wiedzy na temat docelowej kultury i jej tekstów (Vermeer 2000:222).

W rezultacie treść, forma czy skopos tekstu źródłowego mogą nie pasować do kontekstu docelowego, jak i odbiorców docelowych, ponieważ ich światopogląd ugruntowany jest przez kulturę, oczekiwania i potrzeby komunikacyjne (Nord 1997:12). W sytuacji, kiedy skopos TT nie pokrywa się ze skoposem ST, tłumacz nie powinien kierować się ST. Powinien stworzyć TT funkcjonalnie odpowiadający ST.