Czytelnia

W zasadzie takie są warunki wstępne stawiane osobom poszukującym pracy w międzynarodowych organizacjach. Taki stan rzeczy sugeruje, że tłumacz powinien posługiwać się w lepszym stopniu swoim językiem ojczystym, który uważa się za język, w którym tłumacz dorastał.

Tymczasem, w kwestii tłumaczenia skrótowców, cytując artykuł  E.B. Sgarbossy opublikowany w sierpniowym wydaniu  ATA Chronicle „język źródłowy może się stać źródłem problemów".

Jak wspomniano wcześniej, za akronimami często kryją się nazwy organizacji, stowarzyszeń czy instytucji edukacyjnych. Opanowanie języka docelowego może okazać się mniej istotne niż znajomość kultury języka źródłowego.

Na przykład skróty koncernów międzynarodowych, takich jak „P&G" (Procter and Gamble) czy „G.E." (General Electric), są zrozumiałe dla tłumacza wychowanego w angielskojęzycznym kręgu kulturowym, ale ponieważ będzie on tłumaczył na francuski, prędzej czy później napotka takie skróty jak „BN" (Bibliothèque Nationale) czy „FO" (Force Ouvrière), które z kolei nie budzą wątpliwości tłumacza wywodzącego się z francuskojęzycznych kręgów kulturowych. Jeszcze większe trudności sprawiają francuskie skróty koncernów międzynarodowych.

W dziedzinie edukacji znaleźć można wiele rodzimych skrótów oznaczających nazwy instytucji bądź tytułów naukowych. Na przykład, jako mieszkaniec Nigerii wiem, że nazwy uniwersytetów państwowych w tym kraju zwykle zaczynają się od prefiksu „uni-": „Unilag" (Uniwersytet w Lagos), „Unilorin" (Uniwersytet w Ilorin), natomiast w nazwach uniwersytetów stanowych występuje sufiks „-su", np. Uniwersytet Stanu Lagos (LASU), Uniwersytet Stanu Edo (EDSU), itd.

Jednak ponieważ tłumaczę na język francuski, muszę znać nazwy, takie jak „HEC" (Ecole des hautes études commerciales) czy „LEP" (Lycée d'enseignement professionel), itd. Są to problemy powstające na polu odniesień kulturowych. Pisał o tym Michel Ballard w pracy La traduction de l'anglais au français:

Pour les abbreviations et les sigles relevant du lexique, il suffit (mais encore faut-il le faire) de se reporter aux listes figurant dans les divers dictionnaires selon le domaine auquel appartient le texte. Par exemple l'abbréviation SATs figurant ... n'est pas repertoriée dans les dictionnaires anglais, elle l'est dans le Webster parcequ'il est un reflet de la Civilization americaine. [s. 49]

Fragment powyższego cytatu: „Skrót „SAT" nie znalazł się w słownikach angielskich (angielsko-francuskich), ale znajduje się w (angielsko-angielskim) słowniku Webster's, ponieważ jest związany z kulturą amerykańską".

Oprócz wiedzy na temat kultury, dobry tłumacz, który chce umieć radzić sobie z problemem skrótowców, powinien doskonale orientować się w najnowszych wydarzeniach mających miejsce na świecie, co może osiągnąć czytając prasę międzynarodową szeroko dostępną dzięki Internetowi. Oczywiście, w Internecie znaleźć można również popularne słowniki online, wspomniane wcześniej, które mogą być pomocne w tłumaczeniu skrótów.

Innym narzędziem użytecznym dla tłumacza jest glosariusz akronimów związanych z dziedziną, którą dany tłumacz aktualnie się zajmuje. W niektórych przypadkach tłumacz będzie zmuszony skontaktować się z klientem lub autorem tekstu, aby wyjaśnić niejasności.