Czytelnia

Tłumaczenie nazw własnych w literaturze faktu

Heikki Särkkä

tłum. Magdalena Dubiel

Źródło:

 

Streszczenie

Niniejszy artykuł porusza kwestię nazw własnych w tekstach z gatunku literatury faktu.

Na wstępie nakreślone zostanie zjawisko nazw własnych z punktu widzenia lingwistyki, by w dalszej części dokonać analizy różnych strategii tłumaczeniowych.

Konsekwencje, jakie niesie z sobą sytuacja komunikacyjna, są ważnym czynnikiem warunkującym wybór odpowiedniej techniki przekładu.

Cechy sytuacyjne, które znajdują się w polu naszego zainteresowania, to cel tłumaczenia, jego odbiorcy, dystans dzielący kulturę źródłową oraz docelową, jak również podobieństwa lub rozbieżności danej pary języków.

W artykule sporządzona zostanie formalna klasyfikacja typów nazw na gruncie syntaktycznym, następnie podjęta zostanie próba ich rozróżnienia na podstawie ich referenta oraz przedstawione zostaną powiązane z nimi strategie tłumaczeniowe.

1. Wprowadzenie

Główną zasadą wpajaną studentom pierwszego roku jest myśl, iż przedmiotem tłumaczenia nie są słowa, lecz teksty.

Zgodnie z powyższym, trafniej określimy przekład nazw własnych, mówiąc, iż jest to odpowiednie ich traktowanie w tłumaczonych tekstach.

Jednakże, ze względu na tradycyjne użycie tego terminu, w nagłówku zachowane zostało określenie „tłumaczenie". Konkretyzując, przedmiotem niniejszego artykułu są nazwy własne w literaturze faktu.

Dyskusji zostaną poddane nie tylko nazwy fikcyjne, lecz również przypadki bazujące na wyrażeniach idiomatycznych, takich jak „carry coals to Newcastle" (wyrażenie idiomatyczne oznaczające „nosić drewno do lasu" oraz „niepotrzebnie się trudzić").

Mimo że idiomy pojawiają się literaturze faktu, to widoczne jest ich nacechowanie stylistyczne, i tym samym nie są one ściśle związane z tematem niniejszego artykułu.

Zasadniczo rzeczowniki dzielimy na rzeczowniki pospolite (lub nazwy pospolite) oraz nazwy własne. Rzeczowniki pospolite używane są w odniesieniu do klasy (np. wiewiórka), nazwy własne natomiast odnoszą się do jednostek unikatowych (np. Jan, Londyn).

Z gramatycznego punktu widzenia nazwy własne zachowują się w zdaniu podobnie do rzeczowników pospolitych. Jednakże warto wspomnieć o ograniczeniach dotyczących ich występowania z innymi częściami mowy, które odróżniają je od rzeczowników pospolitych. Do najważniejszych należą: