Czytelnia

Max Weber upatrywał w tym podziale jedną z głównych cech charakterystycznych typowego dla współczesnych społeczeństw zachodu procesu racjonalizacji. Podział ten, pokrywający się z podziałem przestrzeni społecznej na sferę prywatną oraz publiczną, zakłada, że kobieta jest odpowiedzialna za sferę prywatną gospodarstwa domowego, życia rodzinnego, opiekę nad dziećmi, reprodukcję oraz, wskutek tego, sferę seksualną, rozumianą wyłącznie jako rozmnażanie się.

Mężczyzna jako mąż przyjmował rolę odwrotną. Stawał się głową rodziny, żywicielem, osobą reprezentującą tę rodzinę na zewnątrz. Odpowiadał w naturalny sposób za politykę, czyli za władzę.

W „coitus interruptus" nie ma oczywiście symetrii pomiędzy tymi dwoma sferami. Sferę publiczną utożsamia się z zasadą wolności, przejrzystości, racjonalności, demokracji, powszechności itd.

Z drugiej strony, przynależność do sfery prywatnej oznacza jednocześnie brak tych zasad oraz, co ważniejsze, pozbawienie prawa do władzy, autorytetu oraz udziału w podejmowaniu decyzji politycznych, czyli możliwości wpływania na społeczeństwo i zmiany panujących relacji, stosunków.

Wyjaśnia to zatem, dlaczego proces emancypacji postrzegany jest głównie jako przejście ze sfery prywatnej do publicznej, jako uznanie tego, co było dotychczas wyłączone z dziedziny politycznej dominacji oraz kontestacji. Tłumaczy to również, dlaczego cel emancypacji kobiet skupiał się na dążeniu do upolitycznienia sfery prywatnej.

W tym kontekście „Justice interruptus" wskazuje na pewien rozłam, przerwanie procesu emancypacji, a w szczególności emancypacji kobiet. Jednak niemieckie tłumaczenie „Die halbierte Gerechtigkeit" („Przepołowiona sprawiedliwość") nie zawiera żadnych skojarzeń seksualnych i wskutek tego brak w nim aluzji do przerwania procesu emancypacji kobiet.

Znajduje się w nim jednak pewien podtytuł, którego na próżno szukać na okładce oryginału: „Gender Studies" („Studium płci"). W języku niemieckim podtytuł ten zastępuje oryginał, który w ogóle nie pojawia się na okładce.          

Pierwotny podtytuł, usunięty z niemieckiej okładki, czyli „Critical Reflections on the Postsocialist Condition" także został znacząco zmieniony podczas tłumaczenia. Przedstawiony został on jako „Schlüsselbegriffe des postindustriellen" („Główne pojęcia postindustrialnego państwa opiekuńczego").

Ukazuje to kolejną cechę procesu tłumaczenia: niemożność przełożenia tekstu z powrotem do oryginału. Niemożliwe jest zrekonstruowanie tekstu na podstawie jego tłumaczenia.

Wróćmy jednak to ww. podtytułu i zadajmy pytanie o to, dlaczego wyrażenie „postsocialist condition" tłumaczone jest jako „postindustrialny socjalizm" lub nawet „państwo opiekuńcze".

Pierwsza przyczyna jest oczywista. W Niemczech pojęcie postsocjalizmu kojarzone jest natychmiast z tą częścią kraju, która piętnaście lat temu nazywana jeszcze była Niemiecką Republiką Demokratyczną, i która, co ważniejsze, przywodzi na myśl wspomnienia totalitaryzmu komunistycznego, systemu jednopartyjnego i gospodarki centralnie sterowanej, łamanie praw człowieka, brak wolnych i niezależnych mediów, brak możliwości swobodnego przemieszczania się itd.