Czytelnia

Wyjednał też Pilsztyn ferman w sprawie importu wódek polskich do Mołdawii. W r. 1786 został tłumaczem pogranicznym w Kamieńcu. Wiosną 1792 roku przybył do Warszawy po dary dla baszy chocimskiego. Po trzecim rozbiorze przeszedł na rosyjską służbę, był razem z Giulianim używany w r. 1795 przez władze rosyjskie do pewnych misji na pograniczu tureckim, przygotowywał przyjęcie poselstwa tureckiego w Kamieńcu, otrzymał tytuł ,,sekretarza jego cesarskiej mości", został wreszcie tłumaczem rządu gubernialnego i w tym charakterze brał czynny udział w rokowaniach z Turcją o przyłączenie Besarabii do Rosji w r. 1811. W Kamieńcu miał dom, w którym otwarto w r. 1818 lożę masońską Ozyrysa założoną przez Mikoszę. Zmarł ok. r. 1820 [13].

Obok Kamieńca i Mohilowa ustanowiono za Stanisława Augusta trzeci jeszcze etat tłumacza języków wschodnich na pograniczu tureckim a mianowicie w Bałcie. Tłumaczem został Antoni Owsiński, syn ekonoma od Humieckiego miecznika koronnego; wzięty w ,,jasyr" w okresie konfederacji barskiej przesiedział 14 lat w niewoli i wyuczył się przez ten czas nieco języka, tak, że po uwolnieniu prosił o mianowanie go tłumaczem w Bałcie. W r. 1783 otrzymał to stanowisko, ale zaznaczono, że „ma się on aplikować w piśmie". Nie miał on jednak dużo zajęcia, gdyż, jak pisał kasztelan Grocholski do departamentu spraw zagranicznych, interesy graniczne raczej bywają tylko i Wołochami, więc bardziejby się przydała znajomość rumuńskiego niż tureckiego.

Po odejściu Pilsztyna ze Stambułu, po niepowodzeniu próby z przyjęciem znów Pangaliego, rezydent Chrzanowski przyjął za dragomana Ormianina stambulskiego Józefa d'Alexandre, który poprzednio służył w agencji holenderskiej i w firmie ormiańskiej Dżamogłu. Wpierw cieszył się on dość dobrą opinią. Sądzono, że jest on poważany u Porty, lubiany przez reis-effendiego, uczynny i uczciwy, potem po przyjeździe nowego posła polskiego, Piotra Potockiego, nagle zaczął on budzić jakieś zastrzeżenia, uważano, że jako podany Porty nie ma on u niej wzięcia, że trzeba kogoś przyjąć, kto ma obce obywatelstwo.

15 maja 1792 Numan-bej, dawny poseł w Warszawie, w rozmowie Z Cruttą mówił, że ambasador (Potocki) miał wpierw pierwszego dragomana (d'Alexandra), który „zdaje się nie najlepiej mu służył i pewien jestem, że ze swego wiele przydawał" [14].

Od lata 1792 tłumaczem poselstwa jest znów Piotr Crutta, ale d'AIexandre figuruje jeszcze długo na listach płacy jako pierwszy dragoman. Drugim dragomanem misji Potockiego byi Franciszek Chabert młodszy. Był siostrzeńcem wyżej wspomnianego Franciszka Chaberta i uczniem szkoły orientalnej przyjętym około r. 1780 na prośbę ambasadora francuskiego. W r. 1790 jeździł po posła Potockiego do Patras, potem, do wielkiego wezyra z notyfikacją o przybyłym poselstwie. Po wyjeździe Potockiego i po śmierci rezydenta Chrzanowskiego, Chabert pozostał jedynym przedstawicielem polskim nad Bosforem, w tym charakterze umocowanym przez Targowicę. Wyjednał on wówczas jeszcze fermany z ułatwieniami dla kupców polskich [15]. Ale po przybyciu poselstwa rosyjskiego z Chwostowem, dragoman Jakowlew zażądał zdania archiwum poselskiego i zaprzestania czynności, co też Chabert, po założeniu rzekomo protestu, uczynił. Nie przyjął też służby w ambasadzie rosyjskiej, był za to dragomanem ambasady angielskiej, z której to służby przeszedł na emeryturę w r. 1834 [16].

Dożył on sędziwego wieku i uważany był za ostatniego dragomana dawnego typu. „Le vieux Chabert et son collegue Dulci etaient les derniers de cette race de drogmans. L'un et l'autre existaient encore de mon temps et avaient conserve le costume traditionnel dans toute sa purete" — pisał w połowie XIX wieku jeden z podróżników po Turcji [17]. Zmarł mając prawie lat 90 w lutym 1855 r. Był to ostatni dragoman polski.

--
[13] A n t o n i J., Zameczki Podolskie, l, Warsz. 1880, 253-254. Uszlachcony był w r. 1792 (Vol. Leg. IX, 381} co jest dowodem, że jego szlachecka genealogia nie była uznana.
[14] Diariusz poselstwa Piotra Potockiego, rkp. Kras. 273 str. 68.
[15] Zapewne ferman ogłoszony w Roczniku Orientalist. I cz. 2, 318-322.
[16] I o r g a N., Literatura si arta romana, Bukareszt, 1900, 36.
[17] U b i c i n i, La Turquie actuelle, Paryż 1855, 448-449.