Czytelnia

Zdaje się, że jego stanowisko wogóle było zbędne wobec tego, że na miejscu był ruchliwy Crutta. Już w r. 1768 cofnięto mu pensję, Komisja Skarbowa notą z 1 stycznia 1770 wyraziła opinię, że wystarczy w zupełności jeden tłumacz języków wschodnich, ale król jeszcze go jakoś obronił. Byt on zresztą chory, w r. 1772 prosił o urlop zdrowotny. Zmarł 30 lipca 1779. Żonaty był z córką Antoniego Crutty [31]. Jego bratanek, syn Jana, też Franciszek Chabert, junior, był potem dragomanem polskim o czym niżej jeszcze mówić będziemy.

Piotr Chabert, kupiec, osiedlił się w Jassach, łożył tam na rozmaite fundacje religijne, był w kontakcie z posłem francuskim w Stambule, korespondował i z Polską; inny znów Chabert, Franciszek założył w r. 1786 w Jassach fabrykę szkła. Syn Piotra Chaberta, Antoni był oficerem marynarki rosyjskiej w Odessie. Jakiś Chabert był do r. 1787 francuskim ,,jeune des langues" [32], studentem języków wschodnich przy uniwersytecie paryskim a jeszcze inny Chabert, Tomasz, wychowanek austriackiej akademii orientalnej w r. 1781 [33], wydał w r. 1800 w Zurychu wyjątki z przekładu Abd ul-Latifa biografii i antologii tureckich [34] poetów a potem był współpracownikiem Wacława Rzewuskiego w jego wydawnictwie orientalistycznym "Les Mines d’Orient" [35].

Choć Chabertowie byli jak się zdaje mieszczańskiego pochodzenia, byli spowinowaceni z wieloma ówczesnymi dyplomatami, jak z Herbert - Rathkealem internuncjuszem austriackim, z Ludolfem posłem neapolitańskim, nawet z Saint-Priestem, posłem francuskim.
Gdy w r. 1767 Piotr Crutta opuścił na 25 lat polską służbę, na jego miejsce przyjęty został w charakterze tłumacza nieoficjalnej agencji polskiej Zygmunt Pangali, zwany też czasem Pohlem.

Był to też jakiś Lewantyńczyk dziwnej narodowości, zwano go to Grekiem, to znów Prusakiem. Zdaje się, że wybór nie był fortunny, gdyż Pangali była to jedna z najniżej moralnie stojących kreatur w ówczesnym świecie Franków periockich. Być może, że przeważyła tu opinia o jego kwalifikacjach, miał on opinię człowieka wykształconego i znawcy prawodawstwa ottomańskiego, co wtedy było dość rzadkim zjawiskiem [36]. "Il est habile, mais un peu coąuin et fourbe" pisał 17 listopada 1777 Boskamp do Stanisława Augusta [37]. Jako przełożony szkoły orientalnej wpadł w konflikt z uczniami, którym dał się we znaki swym przykrym charakterem. W r. 1776 jeździł z meimandrem (przewodnikiem tureckim dla mającego przybyć posła z zagranicy) po Boskampa do Chocimia [38], przygotowywał przyjęcie Boskampa, poczem podczas trwania poselstwa był jego pierwszym dragomanem, pozostał po wyjeździe posła przy charge d'affaires Dzieduszyckim, ale w 1779 roku wynikł jakiś skandal obyczajowy i w sierpniu tego roku opuścił polską służbę, przenosząc się do poselstwa pruskiego.

Gdy w r. 1786 nowy rezydent polski w Stambule Chrzanowski poszukiwał dragomana, Pangali znów zaofiarował usługi. Widać, że ta polska służba nie musiała być znów tak źle płatna, że ci wszyscy dragomanowie, tak Piotr Crutta jak i Pangali, mimo zasypywania stale naszych instytucyj skarbowych stosami swych podań i pretensyj, zawsze do tej polskiej służby ciągnęli. Ktoś wszakże doniósł Chrzanowskiemu, że Pangali swego czasu zadenuncjował przed Portą kadilaskiera (ministra spraw wojskowych) Murat Mułłę, jakoby miał on brać pieniądze od Rosji, i Murat Mułła został otruty; poza tym Pangali miał brać pieniądze od Morussiego, dragomana Porty, wroga Rosji [39], Chrzanowski musiał więc z usług Pangaliego zrezygnować.[36] D e h e r a i n H., Pierre Ruffin et les orientalistes autrichiens, Revue d'histoire diplomatique, 1925, 206.

--
[31] Memoriały Chaberta w Zbiorze Popielów (Arch. Gł.) 158 i 304. Pensja przy Komisji Wojskowej Vol. Leg. VII, 303.
[32] D u p o n t - F e r r i e r G., Les Jeunes des Langiies on Arméniens a Louis le Grand, II, Revue des Etudes Arméniennes, III, Paryż 1923, 42.
[33] Die K. und K. Konsular-Akademie von 1754 bis 1904, Wiedeń 1904, 93.
[34] B a b i n g e r Fr., Die Geschichtschreiber der Osmanen und ihre Werke, Lipsk 1927, 111.
[35] D é h e r a i n H., La vie tle Pierre Ruffin orientalisle et diplomate, II, 181.
[37] Pop. 235.
[38] D u z i n c h i e v i c i Gh., Contributie la istoria relatiunilor polono-romane in timpul lui Grigore Ghica 1776-1777, Cercet. Istor. X-XII, 1936.
[39] Bułhakow z Konstantynopola do Katarzyny II 1 (12) grudnia 1786, Sbor. Istor. Russ. Obszcz. XLVII, 157-158: Boskamp do St. Augusta 26 maja 1786, Pop. 370.