Czytelnia

(Kontrakty na dostawy federalne 738 II, Usługi Językowe, zapewniają kontrakt na tłumaczenia pisemne, ustne i kurs językowy oraz/lub materiały do nauki. Do pięciu najważniejszych klientów Językowego  Systemu GSA zaliczają się: Departament Obrony, Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Departament Skarbu, Departament Sprawiedliwości oraz Administracja Ubezpieczeń Społecznych).

W końcu niektóre agencje, takie jak CIA, Administracja Legalnego Obrotu Lekarstw (DEA) oraz Departament Stanu w coraz większym stopniu używają zautomatyzowanego oprogramowania do tłumaczeń. Na przykład, Sektor Usług Językowych FBI stworzył  system Organów Porządku Publicznego i Organów Wywiadowczych Dostępu Językowego (LEILA). Jest ono obecnie prowadzone przez Narodowe Wirtualne Centrum Tłumaczeń.

LEILA dostarcza obszernym bazom danych specjalistów językowych interfejs sieci, włączając szczegółowe informacje o umiejętnościach językowych oraz doświadczeniu. Co więcej, do systemu LEILA dostęp mają liczne agencje porządku publicznego, wywiadowcze, agencje bezpieczeństwa i obrony ojczyzny. Do takich i zalicza się DEA, Biuro Imigracyjne (DHS) oraz CIA.

Choć droga jest jeszcze długa, został już poczyniony bardzo duży postęp od początków maszyny translacyjnej. Jest to dość wyraźnie widoczne w starej, dziś celnej, anegdocie, która pochodzi z początków automatycznej translacji. Gdy angielskie zdanie „Duch jest ochoczy, lecz ciało wątłe” zostało przełożone na rosyjski, wyszło „Wódka jest dobra, lecz wątroba zgniła.”

Dziś, przemysł wyprodukował bardzo wyrafinowane oprogramowanie maszyny translacyjnej. Niektóre z tych programów  były stworzone przez amerykańskich producentów w odpowiedzi na potrzebę powstania instrukcji dla osób nie posługujących się językiem angielskim. Inne narzędzia wprowadzono, by służyć międzynarodowym instytucjom, takim jak Unia Europejska, które musza tłumaczyć dokumenty na języki państw członkowskich.

Jeszcze inne są z kolei adresowane do wielojęzycznych krajów, takich, jak Kanada (francuski i angielski), Belgia (francuski i flamandzki), w celu utrzymania rzeczywistej wielojęzyczności na narodowej platformie dla wszystkich spraw publicznych.

Kwestia translacji dopiero zaczęła się wyłaniać w rządzie federalnym. W ubiegłych miesiącach tego roku, specjalna grupa próbowała pozwać do sądu Departament Zdrowia i Usług Społecznych odwołując się do Dekretu Prezydenckiego 13166 za ich translacyjną politykę. Podobnie, oczekuje się ustawy, zanim Senat Stanów Zjednoczonych utworzy pozycję dyrektora do spraw języków obcych- lub tak zwany „czar”- by nadzorować krajową strategię dotyczącą języków obcych.

Powstaje pytanie, dokąd nas to wszystko doprowadziło w kwestii wywiadu gospodarczego? Faktem jest, iż wydobywanie informacji z tekstów stało się pilną potrzebą w wywiadzie gospodarczym, a zwłaszcza w rządzie federalnym. W związku z tym, że objętość niezorganizowanych tekstów gwałtownie wzrasta, nasza potrzeba translacji między językiem angielskim a innymi licznymi językami również wzrośnie. Poruszę ten problem w moim kolejnym artykule.