Czytelnia

Nie minęło dużo czasu, kiedy to wszedłem w świat rynku piłki nożnej, którego wartość obecnie sięga milionów dolarów. Tłumaczenia stały się bardzo ważnym elementem tego rynku, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że piłka nożna jest grą o globalnym zasięgu.

Myślę tu przede wszystkim w aspekcie języka portugalskiego w Brazylii, ponieważ kraj ten jest bezsprzecznie największym eksporterem graczy piłki nożnej.

Moje pierwsze profesjonalne tłumaczenia związane z piłką nożną wykonałem dla agencji tłumaczeniowej w Porto Alegre, w Brazylii. W przeciągu trzech lat wykonałem dla tej firmy wiele różnorodnych zleceń.

Najczęściej otrzymywałem zadania związane z wymianą informacji pomiędzy klubami, zawodnikami, agentami zawodników, a także federacjami należącymi do organizacji FIFA. I właśnie taki typ tekstów jest zwykle codziennie przesyłany pomiędzy organizacją FIFA a przedstawicielami różnych stowarzyszeń, klubów oraz zawodników.

Są to zazwyczaj tłumaczenia kontraktów, które zostały podpisane (ale jeszcze nie weszły w życie), a także kary grzywny. Takie właśnie dokumenty, dotyczące naglących spraw, tłumaczone są z języka angielskiego lub na język angielski. A w moim przypadku tłumaczenie odbywało się z angielskiego na portugalski i vice versa.

Inne zlecenia, które wchodziły w zakres moich obowiązków, dotyczyły tłumaczenia krótkich tekstów o piłce nożnej wykorzystywanych przez instruktorów wychowania fizycznego.

Zajmowałem się również tłumaczeniem krótkich artykułów i komentarzy do stron zajmujących się obstawianiem zakładów, a także stron zawierających informacje o kolejnych meczach, w których brały udział również kluby brazylijskie.

A do tego współpracowałem z dwoma największymi zespołami z Brazylii, pomagając im założyć strony internetowe w języku angielskim. Te same kluby poprosiły mnie o przetłumaczenie prezentacji i filmów pełnometrażowych.

Pod koniec 2005 roku otrzymałem największą ofertę współpracy. Właśnie w tym roku, osiem miesięcy przed Mistrzostwami Świata w piłce nożnej, zwróciła się do mnie jedna z trzech największych na świecie agencji tłumaczeniowych, proponując wzięcie udziału w wielkim projekcie tworzenia brazylijskiej wersji strony internetowej dotyczącej tych mistrzostw.

Testem, od którego miał zależeć udział w projekcie, było przetłumaczenie krótkiego artykułu, który na pierwszy rzut oka wydawał się łatwy, jednak posłużył do wybrania odpowiednich tłumaczy posiadających wiedzę o piłce nożnej oraz nie mających problemów z tłumaczeniem tekstów w obie strony.

Pozostali tłumacze, którzy tłumaczyli dosłownie z języka oryginalnego na docelowy bez zbędnego zadawania sobie trudu sprawdzenia, czy dany termin funkcjonuje w języku brazylijskich dziennikarzy, zostali odrzuceni.

Bo w rzeczywistości wystarczy tylko, że czytelnik przeczyta krótki fragment tekstu i od razu widzi, czy dany tłumacz jest obeznany z językiem piłki nożnej, czy też nie. Jeśli tłumacz nie posiada wiedzy w tej dziedzinie, zdecydowanie powinien zająć się innego rodzaju tłumaczeniami - każdy tłumacz może znaleźć dziedzinę tłumaczenia odpowiednią dla siebie - najważniejsze jednak, by był z nią obeznany.