Czytelnia

Wynikłe z tej sytuacji dyskusje doprowadziły w 1721 roku cesarza Kangxi do wydania dekretu, przetłumaczonego przez Li (1969; cyt. za Halsall 1997) tak: „Ludzie z Zachodu rzeczywiście są małostkowi... Od tej pory zakazuje się im nauczania w Chinach".

Tak oto jezuici zostali wygnani z Chin. Rozpoczął się okres izolacji kraju, w którym relacje z Zachodem stały się częścią przeszłości. Tym samym przekład stał się zbędny i w zasadzie przestał istnieć. Taki stan rzeczy utrzymał się do XIX wieku. Wówczas zachodnie mocarstwa rozpoczęły najazdy na Chiny spowodowane chęcią odniesienia korzyści i kontynuowania ekspansji terytorialnej.

Należy zauważyć, że np. Youngren (1997) podaje, iż w pierwszej połowie XVI wieku Chiny były zamknięte dla najazdów z zewnątrz. Jego stwierdzenie zdaje się jednak przeczyć opiniom Ma (1999) oraz autora niniejszego artykułu.

Ma twierdzi (1999; str. 509), że jedynym tekstem przetłumaczonym w tym okresie z języków zachodnich na chiński był poradnik dla chorych na ospę wietrzną. Jego autorem był Alexander Pearson a przetłumaczył go na chiński w 1817 roku George Thomas Staunton.

Staunton był lekarzem wojskowym w Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Po raz pierwszy przyjechał do Chin w 1792 roku, gdzie rozpoczął praktykę lekarską w Guangzhou. Nauczył się chińskiego i w 1808 roku został tłumaczem Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej.

Przymusowe otwarcie granic za czasów dynastii Qing

Chińskie towary, takie jak herbata, stawały się coraz bardziej popularne w Wielkiej Brytanii. Znacznie zwiększył się wówczas ich eksport, co spowodowało ogromną nadwyżkę w handlu. Aby odwrócić ten proces i zacząć osiągać zyski, Brytyjska Kompania Wschodnioindyjska rozpoczęła sprzedaż opium do Chin.

Proces ten niezwykle korzystnie wpłynął na brytyjską gospodarkę, ale zaszkodził zdrowiu mieszkańców Chin. W 1839 roku Lin Zexu (林则徐) został wybrany pełnomocnikiem cesarza do walki z narkotykami. Jego głównym obowiązkiem było zapobieganie napływowi opium. Wystosował on list do królowej Wiktorii, w którym napisał: „Słyszałem, że palenie opium jest surowo zabronione w kraju Jej Królewskiej Mości... mimo to Jej Królewska Mość pozwala na szkodzenie w ten sposób mieszkańcom innych krajów" (Bary & Lufrano, 2001).

List ten zawierał jednak sformułowania, które niektórzy Brytyjczycy prawdopodobnie uznali za obraźliwe. Często na ich określenie powtarzał się termin „barbarzyńcy". Podobne mu epitety pojawiają się we fragmencie cytowanym przez Bary'ego i Lufrano (2001): „Podli barbarzyńcy wpędzają chiński lud w śmiertelną pułapkę... niech Jej Królewska Mość znajdzie niegodziwców i pozbędzie się ich, zanim wybiorą się oni do Chin... A potem okaże szczerą uprzejmość i uległość".

Autorzy listu nie doczekali się odpowiedzi. W sierpniu 1839 roku Wielka Brytania zajęła Hongkong. Rozpoczęła się wojna opiumowa. O'Brien (ok. 2000) zwraca uwagę na fakt, że Lin zdecydował, aby nie wysyłać listu do Londynu.

Z powodu nieobecności brytyjskich ambasadorów, którzy mogliby dostarczyć go osobiście, Lin postanowił opublikować go w Kanton z nadzieją, że kapitan statku wracającego do kraju przekaże jego treść władzom w Londynie. Tak się jednak nie stało.