Czytelnia

Każdego dnia, kiedy wracam na wieś lub do miasta, słyszę jedynie hu lian wang, a nie yin te wang. Wyobraźmy sobie, jak trudno jest zrozumieć słowo yin te wang rolnikowi lub robotnikowi. Mogą odnieść wrażenie, że ktoś naśmiewa się z ich wiedzy4.

Inne próby powyższej instytucji mające na celu wprowadzenie chińskich tłumaczeń terminów komputerowych napotkały na opór nawet ze strony obeznanych z nowoczesną technologią specjalistów, co na dłuższą metę może być zagrożeniem dla używania w tej dziedzinie języka chińskiego:

Ciekawym jest, że posługiwanie się jedynie terminologią chińską zdaje się nie być dobrze widziane przez samych rozmówców. Ich zdaniem prowadzi to do problemów w zrozumieniu. Aby odszyfrować informację, muszą podeprzeć się językiem angielskim.5

Ta książka ma również dwa inne rozdziały, każdy dłuższy od tego poświęconego terminologii. Rozdziały te, do pewnego stopnia, zaprzeczają sobie nawzajem.

Rozdział I jest przeglądem różnych chińskich projektów podjętych w celu poprawienia jakości tłumaczenia maszynowego, z uwzględnieniem systemu do tłumaczenia chińskich książek kucharskich, który przypomina kanadyjski program prognozowania pogody o ograniczonym zasobie słownictwa z lat osiemdziesiątych TAUM-Météo.

Inne dość znane podejście reprezentuje „Chinese-English MT System Based on Micro-engine Architecture" (Chińsko-niemiecki system tłumaczenia maszynowego oparty na budowie mikrosystemowej), praca zatytułowana „Example-based MT: A New Paradigm" (Tłumaczenie maszynowe oparte na przykładach: nowy model) oraz „Bilingual Korpus Construction" (Konstrukcja dwujęzycznego korpusu) do zarządzania MT (machine translation - tłumaczeniem maszynowym) z chińskiego na angielski.

Mimo że trzech autorów po dokładnych badaniach opublikowanych w ostatnim wydaniu TJ (Translation Journal) stwierdza, że MT prawdopodobnie nigdy nie będzie w stanie przetłumaczyć ogromnej większości tekstów i może służyć co najwyżej jako jedno z dodatkowych narzędzi wspierających pracę tłumacza6, to jednak w tym samym rozdziale autorzy są bardzo optymistyczni co do dalszego rozwoju w tym kierunku.

Jeszcze raz słyszymy znane nam już z lat osiemdziesiątych argumenty popierające MT, że może ograniczyć „brak ludzkiej siły tłumaczeniowej",że „jakość i popyt na MT ostatnio znacznie się polepszyły", że „MT jest 43 200 razy szybsze od tłumaczeń wykonywanych przez ludzi", że „systemy MT będą używane na szeroką skalę, a tłumaczenie internetowe będzie jednym z głównych trendów przyszłości".

Na tej samej stronie autor przyznaje, że „systemy MT dostępne na rynku są dalekie od doskonałości"7.

Część III tej książki idzie znacznie dalej w tym kierunku. Jest to w większości zbiór artykułów bądź to atakujących MT, bądź wyrażających wątpliwości lub/i obawy co do jego końcowej efektywności (lub po prostu wyśmiewających użycie MT do tłumaczenia jakiegokolwiek ważnego dokumentu).