Czytelnia

Aby nie wydłużać tej recenzji, skomentuję jedynie dwa artykuły, które naprawdę przyciągnęły moją uwagę i odesłały mnie do Amazon.com w celu zakupienia kilkunastu książek.

Zacznijmy od eseju Giorgio Fabre, wspaniale przetłumaczonego z włoskiego przez Carol O'Sullivan, który jest chyba najjaśniejszym klejnotem w całej tej kolekcji.

Dziennikarz włoskiego magazynu Panorama, specjalista w dziedzinie historii dziennikarstwa. Fabre poświęcił większość swojego życia badaniom nad cenzurą i faszyzmem, poczynając od poety/dziennikarza i polityka w jednej osobie, Gabriela D'Annunzio - głównej postaci włoskiego faszyzmu oraz mentora Mussoliniego, a kończąc na najnowszej powieści, Il Contratto, znanej pod angielskim tytułem Hitler's Contract.

Książka ta opisuje zawartą przez Mussoliniego i Hitlera umowę o przetłumaczeniu na język włoski Mein Kampf oraz późniejszego wydania tego dzieła.

Esej ten pokazuje, że Mussolini w swojej młodości, motywowany kwestiami finansowymi, tłumaczył teksty z francuskiego i niemieckiego. Fabre wymienia między innymi dzieła (Piotra) Kropotkina, (Klausa?) Kautskiego, oraz (Hectora?) Malot'a.

Duce więc był świadom tego, co tłumaczenie może i czego nie może, co powinno i czego nie powinno robić (na dobre i złe), a ten esej rzuca światło na bardzo zawiły proces dotyczący decyzji o tym, co ma być zakazane, a co dopuszczone.

Duce był osobiście zaangażowany w liczne decyzje i porozumienia z różnymi wydawnictwami w kwestii tego, co należy wydać lub przetłumaczyć.

Dochodzenie przeprowadzone przez autora eseju ukazuje, że Mussolini był wyraźnie wrogi niektórym nurtom literackim, takim jak książki antymilitarystyczne, Europa centralna, antynazizm czy literatura frankofilska.

Artykuł ukazuje bardzo ciekawy obraz polityki rasowej i klasowej Mussoliniego. Ponadto ułatwia zrozumienie, dlaczego kampania przeciw książkom była „opóźniona, rozważna i ostrożnie kierowana", tak aby stworzyć wspólną tożsamość włoską w zgodzie z reżimem.

Co więcej, Fabre podaje nam nazwiska tłumaczy i cenzorów (vel „czytelników"), w tym przyjaciół w policji i politycznych donosicieli, oraz nazwiska tych, którzy nie współpracowaliby z reżimem, ludzi takich jak antyfaszyści, Żydzi czy nawet wdowy po przywódcach demokratycznych zamordowanych przez faszystów.

Zarówno ci tłumacze, jak i cenzorzy byli eklektyczną bandą, która przez większość czasu, jak to określił Fabre, była raczej „znośnej jakości niż wyjątkowej".

W tym eseju Fabre wspomina o zakazie publikowania dzieł autorów pochodzenia żydowskiego w faszystowskich Włoszech.

Jednocześnie wspomina i ujawnia w niektórych fragmentach fakt, że byli i tłumacze i cenzorzy pochodzenia żydowskiego (w tym tłumacz Mein Kampf, którego tożsamość została ujawniona w Hitler's Contract), podporządkowani temu, co Fabre określił jako „rozwijająca się kampania rasowa Mussoliniego".

Fabre znacznie szerzej wypowiada się na ten temat w swojej kontrowersyjnej książce z 2005 roku pod tytułem Mussolini razzista.