Czytelnia

Następstwa niskiej świadomości kulturowej

Nail Payne

tłum. Beata Gudz

Źródło:

 

Powierzchowne rozumienie wpływu różnic kulturowych w takich dziedzinach, jak zarządzanie, public relations, reklama i negocjacje może ostatecznie przyczynić się do występowania pomyłek, które mają katastrofalne konsekwencje.

Dla świata dzisiejszego biznesu zrozumienie ogromu różnic kulturowych w biznesie, handlu oraz krajowych organizacji jest rzeczą najwyższej wagi. W gruncie rzeczy sukces firmy lub jej porażka, śmiałe przedsięwzięcia, fuzja lub nabycie leżą w rękach firmy. Wynik braku świadomości różnic kulturowych pomiędzy ludźmi stanowią nieporozumienia, wzajemne obrażanie się, a także niemożność dalszej komunikacji.

Potrzeba większej świadomości kulturowej jest spotęgowana w międzynarodowej gospodarce rynkowej. Różnice w kwestiach języka, etykiety, komunikacji niewerbalnej, norm oraz wartości mogą prowadzić do pomyłek oraz w przyszłości staną się ich przyczyną na szczeblu kulturowym.

Aby udowodnić powyższą tezę, dysponujemy kilkoma przykładami omyłek kulturowych, których można było uniknąć poprzez odpowiedni trening świadomości:

Kierownik amerykańskiej platformy wiertniczej w Indonezji krzyczał na pracownika, aby ten dobił łodzią do brzegu. Jako że publiczne strofowanie pracownika leży poza tamtejszą etykietą, tłum oburzonych pracowników rzucił się w pogoń za nim z siekierami.

Pepsodent próbował sprzedać swoją pastę w Azji Południowej, podkreślając zaletę, że „wybiela zęby". Następnie firma dowiedziała się, że okoliczni mieszkańcy żują orzechy arekowe, aby nadać zębom możliwie najczarniejszy odcień, co uważają za bardzo atrakcyjne.

Firma reklamowała okulary w Tajlandii, przedstawiając grupę słodkich zwierzaków noszących okulary. Reklama okazała się gafą, ponieważ zwierzęta nie wzbudzają tam zaufania i żaden szanujący się Taj nie nosiłby niczego, co mogłoby nosić zwierzę.

Napój bezalkoholowy o nazwie Fresca był promowany przez akwizytorkę w Meksyku. Była zdziwiona, kiedy Meksykanie przywitali jej zachwalającą produkt reklamę gromkim śmiechem. Później dowiedziała się, że słowo „fresca" w miejscowym slangu oznacza lesbijkę.

Kiedy prezydent George Bush udał się do Japonii z Lee Iacocca i innymi potężnymi amerykańskimi przedsiębiorcami, bezpośrednio po przyjeździe wysunął jasno sprecyzowane żądania względem japońskich liderów, naruszając tym samym tamtejszą etykietę.

Dla Japończyków, którzy stosują szerszy kontekst językowy, było to zachowanie niegrzeczne oraz oznaka ignorancji lub desperacji - poniżenie się poprzez wystąpienie z bezpośrednimi żądaniami. Niektórzy analitycy są zdania, że takie zachowanie uniemożliwiło dalsze negocjacje oraz było potwierdzeniem teorii, że Amerykanie to barbarzyńcy.