Czytelnia

Nawet jeśli w oryginale występują dwa przyimki, w języku angielskim w zupełności wystarczy jeden. Sztuka tłumaczenia polega na jak najdokładniejszym przekazie istoty tekstu bez wnikania w gramatyczne niuanse języka źródłowego.

Podoba sytuacja ma miejsce w językach, w których istnieje ogromna dowolność w tworzeniu nowych złożeń. Chcąc być superprecyzyjni, japońscy czy niemieccy prawnicy piszą dosłownie: „silnik elektryczny wycieraczki przedniej szyby używany do obsługi ramienia wycieraczki przedniej szyby wspomagany przez pióro wycieraczki przedniej szyby w celu wytarcia przedniej szyby pojazdów mechanicznych".

Jeżeli słowa: „silnik elektryczny wycieraczki" oraz „ramię wycieraczki" są akceptowanymi w języku angielskim pojęciami fachowymi, nie będzie żadnej utraty informacji, kiedy użyje się ich mniej dosłownych odpowiedników.

Dobry tłumacz techniczny będzie miał na uwadze, aby tekst był zrozumiały, jednak nie będzie odwoływał się do wyszukanego stylu, jeśli nie ma takiej potrzeby. Uważam, że właśnie takie podejście mają na myśli klienci, kiedy proszą o „dosłowne" tłumaczenie.

Z tłumaczeniem jest jak z modlitwą - zawsze dobrze jest pomyśleć dwa razy, czego sobie życzymy. Nigdy nie wiadomo, które życzenie się spełni.