Czytelnia

Z reguły, najlepiej zajmować się fakturowaniem pod koniec każdego miesiąca, grupując wykonane zlecenia na małe i/lub duże. Niestety nie zawsze można przestrzegać tych zasad, ponieważ każdy klient ma własne wymagania w tej kwestii: jeden prosi o fakturę po zakończeniu KAŻDEGO ZLECENIA, drugi pod koniec miesiąca, trzeci pomiędzy 15. a 30. dniem każdego miesiąca (wiem to z własnego doświadczenia!), a jeszcze inny chce, aby mu wystawić fakturę, gdy kwota wzrośnie do XXX.

Możemy sobie jedynie wyobrazić, jak wygląda sytuacja w dużych biurach tłumaczeń, gdzie jest wielu kierowników projektów, a każdy z nich wymaga faktury JEDYNIE za zlecenie, za które odpowiada! Oznacza to, że jeśli, na przykład, w czerwcu wykonaliśmy trzy rożne tłumaczenia dla trzech różnych kierowników projektów, będziemy musieli złożyć trzy różne faktury! Czy nadal jesteście pewni, że chcecie być freelancerami? Jeśli tak, to kontynuujmy.

Oczywiście, najlepiej przygotować kilka wzorów faktur, np. dla zleceniodawców międzynarodowych i dla klientów z kraju, które zawierać będą dane każdego z  nich - nazwisko, adres, nazwisko kierownika projektu itp. Dzięki temu nie będziecie musieli przygotowywać faktury ilekroć będziecie jej potrzebować, wystarczy wówczas tylko zmienić dane w już istniejących.   

Postarajcie się uprościć fakturowanie, które jest procedurą bardzo ważną, tak aby nie pominąć przy tym żadnego wykonanego zlecenia. Pomocne jest trzymanie comiesięcznych zamówień w jednym miejscu, segregując je według klientów. W ten sposób możecie śledzić historię waszych zleceń, przyporządkowując je łatwo do właściwych faktur.

Ponieważ nie każdy klient przesyła oficjalne zamówienie, powinniście dostarczyć mu wzór, który, po wypełnieniu, powinien wam odesłać. Zamówienie pomaga nie tylko prześledzić historię współpracy, ale przede wszystkim jest potwierdzeniem zamówienia klienta. Pamiętajcie, zawsze proście o dokument zamówienia od klienta!

Mam nadzieję, że przytoczone wskazówki okażą się pomocne. Byłabym wdzięczna za wszelkie komentarze, sugestie, słowa krytyki oraz wrażenia dotyczące mojego artykułu (info@antotranslation.com). Życzę wszystkim wam, tłumaczom-freelancerom, pomyślnej kariery.