Czytelnia

Jeśli ich poszukiwania zakończyłyby się sukcesem, mogłoby dojść do niedużej, ale istotnej poprawy jakości tłumaczenia maszynowego.

Po długiej dyskusji, wybranych zostało siedem zjawisk, z których tylko trzy, prawdopodobnie prezentujące sobą pewne poglądy i style autorów, poddane zostały badaniu:

„Polecenia" - określenie używane przez redaktora w kontekście form rozkazujących czasowników, występujących w dokumentacji komputerowej i samochodowej;

„Wyrazy złożone", obejmujące szeroką gamę związków typu rzeczownik-czasownik, czasownik-rzeczownik, przymiotnik-rzeczownik, rzeczownik-rzeczownik;

„Koordynacja" - termin używany przez autorów dla określenia procesu przekształcania eliptycznego języka angielskiego w bardziej ustrukturyzowany język niemiecki;

Cztery kategorie odrzucone przez autorów ze względu na „ograniczenia czasowe" to: "imiesłowy, człony luźne, nominalizacja i wyrażenia idiomatyczne".

Jednak na ile aktualne są te sposoby testowania i na ile możliwe jest osiągnięcie postawionego sobie celu?

Jak przyznają w podsumowaniu redaktorzy drugiego tomu, „testowanie aspektów lingwistycznych systemów tłumaczenia maszynowego jest nużącym i czasochłonnym zadaniem". Jeden ze specjalistów w dziedzinie tłumaczenia maszynowego, biorący udział w badaniu, mimowolnie zakpił z badania mówiąc:

Metody oceny tłumaczenia maszynowego i systemów tłumaczenia maszynowego są proponowane, omawiane i używane od ponad 40 lat.

W tym czasie miały również miejsce liczne próby definiowania wymiernych kryteriów umożliwiających obiektywną ocenę jakości tłumaczenia.

Niemniej jednak, niepokojąco duża liczba raportów z oceny pracy systemów, zawiera bardziej lub mniej wyraźne sprostowania co do wiarygodności wyników bądź przyznaje się do zaistnienia nieprawidłowości w trakcie przeprowadzania procedury.

Wyciągając z tego wnioski, można więc oczekiwać od twórców MT stwierdzenia, że:

Oczywistym rozwiązaniem tych problemów jest unikanie jakości tłumaczenia jako bezpośredniego przedmiotu oceny i przyjęcie, że ma być ona na poziomie pozwalającym na ogólną akceptowalność efektów tłumaczenia maszynowego.

Kolejnym przykładem niezamierzonej kpiny jest fragment jednego z artykułów, mówiący, że powodem tych pracochłonnych badań jest fakt, że: „systemy te nie wymagają zaawansowanych metod oceny, jak również współpracy specjalistów".

Pojawienie się najnowszych i najtańszych systemów sprowokowało nawet tak znaczącą organizację jak Association for Machine Translation in the Americas do dyskusji na temat tzw. „MT Seal of Approval" (poparcie dla systemów tłumaczenia maszynowego) na konferencji w 1998 roku.

Pośród wielu przykładów niezwykłej efektywności tłumaczenia maszynowego pojawia się kilka „perełek" zasługujących na szczególna uwagę: Angielskie zdanie: „It's a pity that I can't speak French" w języku niemieckim brzmi: „Es ist franzözisch ein Mitleid, das ich nicht kann sprechen".