Czytelnia

Czy tłumaczenie maszynowe zmieniło się na lepsze?
Analiza historyczna
 
W. John Hutchins
 
tłum. Ewa Kolibowska


1. Wprowadzenie

Osoby początkujące w tej dziedzinie często pytają, czy tłumaczenie maszynowe poprawiło się w ciągu ostatnich pięciu, dziesięciu, dwudziestu lat itd. Pod wieloma względami odpowiedź jest prosta. To oczywiste, że programy do tłumaczenia automatycznego działają szybciej niż w przeszłości, ponieważ komputery są szybsze. Nie budzi wątpliwości także fakt, że tekst źródłowy jest dużo łatwiejszy niż w czasach taśm perforowanych i papierowych, a tekst docelowy bardziej czytelny niż ten z czasów niewyraźnych wydruków komputerowych zapełnionych dużymi literami. Ponadto z każdym rokiem, a nawet miesiącem, systemy MT stają się coraz tańsze: to, co pięć lat temu kosztowało ponad dwa tysiące dolarów, dziś jest w sprzedaży za mniej niż pięćset dolarów. W końcu stało się jasne, że coraz więcej dużych organizacji korzysta z możliwości redukcji kosztów związanych z tłumaczeniami, dzięki systemom MT używanym jako pomoc w przygotowywaniu roboczych wersji przekładu. Dwadzieścia lat temu byłoby to nie do pomyślenia.

W powyższym pytaniu jednak nie chodzi o ulepszenia tego rodzaju, lecz o fakt, czy poprawiła się jakość tłumaczenia maszynowego. W tym przypadku odpowiedź wcale nie jest oczywista. Niektórzy powiedzą, że musiała się polepszyć, inni, przedstawiciele starszego pokolenia, będą utrzymywać, że problemy i błędy popełniane w przypadku MT nie zmieniły się od lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Być może wielu podzieli jednak moją opinię, że poprawa jakości w ciągu ostatnich dziesięciu lat nie jest sprawą oczywistą, od początku lat osiemdziesiątych można jednak zaobserwować pewne postępy, a od publikacji raportu przez ALPAC (ang. Automatic Language Processing Comittee, Komitet Automatycznego Przetwarzania Języka) w połowie lat sześćdziesiątych, nawet wyraźne ulepszenie. Ale czy jest jakiś dowód na to przekonanie? Być może dajemy się zwieść autentycznemu i powszechnemu postępowi technicznemu, a MT wcale się nie zmieniło. Jeśli tak, należy się zastanowić, co jest tego przyczyną.

Ten artykuł jest próbą przyjrzenia się materiałom wyprodukowanym przez systemy MT z wcześniejszych okresów w historii tego zagadnienia, jak również temu, czy dzisiejsze systemy wykonałyby lepiej tłumaczenie tych samych tekstów . Jest to swobodna (tj. całkowicie niesystematyczna) próba zestawienia historycznego, ponieważ nie opiera się na jakiejkolwiek akceptowanej metodologii oceny, przez co staje się zupełnie subiektywna (właściwie wydaje się, że obecnie nie istnieje metodologia oceny długoterminowej). Artykuł ten należy jednak do niesystematycznych przede wszystkim dlatego, że opiera się na niekompletnych dowodach. Trudno bowiem znaleźć przykłady tłumaczeń wykonanych przy pomocy systemów MT sprzed dziesięciu lat. Najczęściej można trafić na fragmenty (pojedyncze zdania), a nie większe teksty. Jeśli już napotkamy obszerniejsze przekłady, występują zwykle bez tekstu źródłowego, jakiekolwiek więc porównania z innymi systemami (z czasów im współczesnych lub późniejszych) są niemożliwe. Poza tym prawie wszystkie przykłady pochodzą z prototypów badawczych i często są dobierane tak, by pokazać możliwości systemu z jak najlepszej strony. Niektóre z nich zostały uwzględnione w tym artykule ze względów historycznych, a także by pokazać, jak dalekie mogą być od swego właściwego przesłania – lecz zostały pominięte w ogólnej ocenie postępu w rozdziałach podsumowujących. Ostatnim ograniczeniem jest możliwość porównania ze współczesnymi systemami jedynie w odniesieniu do przeznaczonych dla amatorów, czyli komercyjnych programów dla komputerów osobistych i internetowych usług tłumaczeniowych. Badacze na pewno stwierdzą, że ostatnie osiągnięcia w metodach opartych na korpusach językowych przedstawiają lepsze rezultaty, ale te potencjalne usprawnienia nie są jeszcze dostępne dla szerokiego kręgu odbiorców.