Czytelnia

W pewnym sensie tłumaczenie jest jak inny rodzaj dóbr czy usług. Podobnie jak zauważamy wodę czy prąd, kiedy z kranu nie wydobywa się ani kropla a światło zaczyna „mrugać", tak samo zauważamy tłumaczenie, kiedy go brakuje..., kiedy tłumacz popełni błąd..., lub, kiedy tłumacz jest niedostępny.

Tłumaczenie różni się jednak od innych dóbr i usług w jednej znaczącej kwestii. W przypadku dostaw wody i energii ludzka ręka potrzebna jest jedynie wówczas, kiedy pojawi się usterka.

Natomiast do tłumaczenia języków ludzie potrzebni są prawie nieustannie.

Tłumaczenie jest dobrem ludzkim. Język wyraża ludzkość, dlatego potrzeba ludzi, by w tłumaczeniu nie zginął ten ludzki aspekt. Tylko ludzie mogą, przynajmniej w większości, zadbać o tę sferę.

Dla wodociągów i przewodów elektrycznych można ustalić standardy zapewniające ich dostawę. Jednak tylko ludzie mogą utrzymać standardy w języku i tłumaczeniu. Na szczęście, istnieje pewna organizacja służąca im pomocą.


1ATA - American Translators Association - Amerykańskie Stowarzyszenie Tłumaczy