Dwie niemieckie książki na temat tłumaczenia maszynowego; Recenzja Alex Gross tłum. Renata Grzegorzewska Źródło: Machine Translation: Theory, Applications, and Evaluation, An Assessment of the state-of-the-art, pod redakcją Nico Webera. Evaluation of the Linguistic Performance of Machine Translation System, Poceedings of the Covens '98 in Bonn, pod redakcją Rity Nubel i Uty Seewald-Heeg. (recenzja dotyczy tomu 1 i 2 serii Sprach-wissenschaft, Computerlinguistik, Neue Medien, Redakcja: Nico Weber; 49.90 marek niemieckich za sztukę; Wydawnictwo: Gardez! Verlag, Meisenweg 2, 53757, St. Augustin, Niemcy; Tel. 0 22 41/34 37 10; Fax: 022 41/34 37 11; E-mail: gardez@pobox.com) Te oprawione w gładkie zielone okładki, niezwykle oficjalne w swym wyglądzie książki to niezaprzeczalnie poważne dzieła, poruszające istotne kwestie. Mimo iż doniosłość tematyki była priorytetem dla dwudziestoosobowego grona autorów, nie uwzględnili oni w swojej pracy historii. Stanowi to prawdopodobnie główną wadę tych fachowych, a jednak ograniczonych dzieł. Obietnica, a nawet pewność pojawienia się tłumaczenia maszynowego (MT), które miało przejąć obowiązki ludzi, było jednym z największych marzeń i oczekiwań wobec rozwijających się technologii komputerowych przez prawie 50 lat. Stanowiło jeden z elementów szeroko rozumianej „sztucznej inteligencji", mającej pomóc nam w wykonywaniu niewdzięcznych zadań, rozwiązywaniu problemów językowych oraz przyczynić się do skrócenia czasu pracy. Jednak na przestrzeni ostatnich dziesięciu, a być może tylko pięciu lat, marzenie to powoli słabło, gdyż nawet specjaliści ds. tłumaczenia maszynowego i sztucznej inteligencji zdali sobie sprawę z rzeczywistych utrudnień, związanych z realizacją zadania, jakie sobie postawili. Obydwie książki tylko w niewielkim stopniu ukazują tę przygnębiającą rzeczywistość. Najbliższe określeniu rzeczywistego stanu rzeczy jest prawdopodobnie pierwsze zdanie tomu pierwszego: „Tłumaczenie maszynowe (MT) nieoczekiwanie wróciło do łask w latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku". Nico Weber, redaktor serii, miał tu prawdopodobnie na myśli, że właśnie w tym czasie twórcy tłumaczenia maszynowego ostatecznie zrezygnowali z przekonywania tłumaczy do stosowania ich systemów i wykorzystali Internet oraz wszelkie inne środki przekazu w celu dotarcia do szerokiego grona potencjalnych użytkowników, omijając przy tym całkowicie osobę tłumacza.
|